ATRIP to jedno z nazwisk, które w ostatnich latach wyraźnie zaznaczyło swoją obecność na międzynarodowej scenie elektronicznej. Urodzony w Polsce, wychowany w Niemczech, a na co dzień działający w Londynie producent i DJ konsekwentnie buduje własne miejsce w elektronicznym krajobrazie. Nie zamyka się przy tym w jednej stylistyce i chętnie sięga po inspiracje spoza muzyki tanecznej. Jego kawałki trafiały do setów i na radary takich artystów, jak Barry Can’t Swim, Bonobo, Disclosure, HAAi, DJ Seinfeld czy Lil Silva. Teraz ATRIP przywozi swój projekt do stolicy. 7 listopada 2026 roku wystąpi w warszawskim klubie OCZKI.
Muzyczna ewolucja urodzonego w Polsce twórcy
Swego czasu znacznie bliżej było mu do bardziej basowych klimatów. Remiksował między innymi takie postaci, jak Salvatore Ganacci czy Sikdope, z którym notabene wydał jeden z pierwszych oficjalnych singli.
Kierunek, w którym zmierza artysta, najlepiej słychać jednak na mixtapie TANZPARTEI II – kontynuacji projektu z 2023 roku, na której producent poszerzył swój muzyczny język i zaprosił do współpracy twórców z różnych środowisk. Materiał udowodnił, że ATRIP rozpościera się między energią, euforią a nostalgią. Jak tłumaczył sam twórca, po pierwszym mikstejpie zależało mu, by wyjść poza dotychczasowy krąg współpracowników i otworzyć świat TANZPARTEI na nowe emocje. Osobne miejsce w jego repertuarze zajmuje też „Friday (Alone Right Now)” – utwór, który przez długi czas towarzyszył jego setom i zwrócił uwagę takich person, jak Barry Can’t Swim, Joy Anonymous i salute. Tej wiosny otrzymaliśmy jego collab z nie byle jaką postacią, którą jest Chris Lake.
Najnowszym sygnałem od producenta jest singiel „Langur”, powstały podczas przerwy w wielomiesięcznej trasie w rezerwacie przyrody na południowym wybrzeżu Wietnamu. Z dala od klubów i festiwali ATRIP szukał tam odpowiedzi na pytanie, w którą stronę chce rozwijać muzykę w 2026 roku. Efekt zachowuje jego taneczny instynkt, ale ma hipnotyczny charakter i niesie, jak opisuje artysta, „nieco niecierpliwe poczucie tęsknoty”.
Jego sound będziecie mogli sprawdzić już 7 listopada w stołecznym klubie OCZKI. Bilety są już dostępne – w cenie 130 zł znajdziecie je pod tym linkiem.
