Premiera wyczekiwanej serii EA SPORTS FC 26 już za rogiem, bo 26 września. Jak w każdej grze sportowej dużą uwagę przyciąga soundtrack, towarzyszący graczom podczas rozgrywki. Tym razem EA postawiło na ponad 100 utworów, wśród których klasycznie góruje reggaeton, R&B, jazz, a pojawia się nawet k-pop. Niemałą reprezentację ma także „konwencjonalna” taneczna elektronika.
Znane osobistości
Jak zawsze ścieżka dźwiękowa gry wypełniona jest indie artystami, których ksywy zobaczymy po raz pierwszy. Nie brakuje jednak postaci bardziej znanych szerszej publice. Wśród największych nazwisk znajdujących się na soundtracku warto wyróżnić Eda Sheerana i jego utwór ?Symmetry?. Obecność Brytyjczyka w nowej „fifce” nie jest niczym zaskakującym, zważywszy na to, iż jest udziałowcem angielskiego klubu Ipswich Town.
Jak się okazuje, pierwszy raz w historii swój własny utwór w grze będzie miał sam piłkarz. Jest nim Moise Kean pod pseudonimem KMB, grający na co dzień we włoskiej Fiorentinie. Teoretycznie taka sytuacja mogła się już wcześniej wydarzyć, gdyż już od wielu lat inny napastnik w osobie Memphisa Depay’a przeciera rapowe szlaki.
Tym razem, w przeciwieństwie do poprzednich lat, część ujawnionych tracków nie jest jeszcze oficjalnie dostępna. Tak jest w przypadku nowego numeru Labrintha pod tytułem ?Stardust?, czy przykładowo ?Selah? autorstwa Alewya.
Choć elektroniki w EA SPORTS FC 26 ponownie nie ma zbyt wiele, to na tle całości wyraźnie wybija się drum & bass. Gatunek, który już od dłuższego czasu przeżywa globalny renesans, znalazł swoje miejsce w grze dzięki takim produkcjom jak ?Slumber? od DNMO oraz Confz, czy ?London?s Burning? prosto z najnowszego albumu Rudimental. Są to dość ciekawe picki i wydaje się, że pozycja doświadczonej grupy może przypaść do gustu wielu osobom. Z kolei DNMO jest dość młodym producentem, mającym już na swoim koncie collab z Zeds Dead, czy wydany nie tak dawno remix dla Kaskade. Innym elektronicznym akcentem jest angaż The Glitch Mob wraz z bassowym ?Wild Inside?. Duet ten zasłynął między innymi z remixu ?Seven Nation Army?.
Przyszłe klasyki?
Mniejsza ilość elektroniki jest dość widoczna po edycjach takich jak FIFA 22, w której gościło wiele znanych EDMowych artystów takich jak Swedish House Mafia, Elderbrook, Major Lazer, czy Martin Garrix w aliasie AREA21.
Dla wielu graczy nowa ścieżka dźwiękowa będzie przede wszystkim okazją do odkrycia tak zwanych „hidden gems?. W końcu seria od dawna słynie z tego, iż potrafi wykreować prawdziwe gamingowe klasyki. Do dziś kultowym statusem cieszą się takie kawałki jak ?Walk? Kwabsa, ?Dreaming? Smallpools, ?Song 2? Blur czy ?Stop This Flame? od Celeste. Kto wie, być może już za kilka lat do tego grona dołączy któryś z tracków z EA FC 26.
