W świecie, w którym najwięksi artyści potrafią koncertować niemal bez przerwy, decyzja o dobrowolnym zejściu ze sceny wciąż robi wrażenie. Właśnie na taki krok zdecydował się RÜFÜS DU SOL – jeden z najbardziej szanowanych zespołów tworzących muzykę elektroniczną. Pochodzące z Sydney trio ogłosiło, że po zakończeniu trwającej trasy robi sobie przerwę od koncertowania, by wrócić do studia i skupić się na pisaniu nowego materiału. Informację muzycy przekazali fanom podczas jednego z ostatnich występów, potwierdzając, że obecna seria koncertów zamyka cykl „Inhale / Exhale”.
Koniec wyjątkowego rozdziału
To, co dla wielu byłoby ryzykiem, dla RÜFÜS DU SOL jest częścią przemyślanej filozofii. Już przy okazji „Inhale / Exhale” muzycy otwarcie mówili o potrzebie zdrowszego balansu między koncertowaniem a tworzeniem. Po latach niemal nieustannego bycia w trasie – w poprzednim cyklu sprzedali ponad 700 tysięcy biletów w 60 miastach – coraz wyraźniej stawiają na dłuższe przerwy. Jak pokazuje ich dyskografia, to właśnie te momenty oddechu przynosiły później zauważalną ewolucję brzmienia.
Ta konsekwencja w robieniu rzeczy po swojemu słychać było zresztą już na ostatnim albumie. Zamiast iść w modny dziś kierunek nabijanych gośćmi tracklist, „Inhale / Exhale” trio nagrało niemal w pojedynkę, bez kolaboracji. To album domknięty i spójny, w którym zespół postawił na własną wizję zamiast na chwytliwe skróty. Rządziła tu więc dokładnie ta sama logika, która teraz wysyła go do studia.
Informację muzycy przekazali fanom prosto ze sceny, podczas występu 6 sierpnia w Kia Forum w kalifornijskim Inglewood.
Powiedzieliśmy sobie, zanim weszliśmy na scenę, że musimy wykorzystać to maksymalnie… Więc naprawdę cieszmy się tą chwilą, bo przez solidny kawał czasu nie będziemy koncertować, dopóki nie powstanie nowa muzyka. I nie możemy się doczekać, aż się nią z wami podzielimy, jakkolwiek będzie brzmiała.
Decyzja domyka jeden z najbardziej spektakularnych okresów w historii grupy. Od premiery albumu „Inhale / Exhale” w październiku 2024 roku Tyrone Lindqvist, Jon George i James Hunt objechali areny i amfiteatry Ameryki Północnej, Europy, Australii oraz Ameryki Południowej. Po drodze odwiedzili również Polskę – w 2025 roku zagrali koncert na Open’er Festival.
Zespół nie podał, kiedy możemy spodziewać się nowej muzyki. Dla fanów oznacza to mniej okazji, by zobaczyć trio na żywo w najbliższym czasie, ale zarazem najmocniejszy jak dotąd sygnał, że następca „Inhale / Exhale” jest już w drodze. Australijczycy zamykają więc jeden rozdział, by w spokoju rozpocząć kolejny.