5 powodów, dla których warto spędzić sylwestra na FESTIVALAND 2025

Jeśli kminisz nad tym, czy 2026 rok rozpocząć na FESTIVALAND, to postaramy się w tym wyborze nieco pomóc. Mamy pięć powodów za!

kalendarz

Rok 2025 otworzyliśmy na FESTIVALAND 2024 – i ci, którzy czytali naszą relację wiedzą, że warto było.

W tym roku argumentów „za” jest jeszcze więcej. Zaczynając od sprawdzonej już marki, idąc przez mocniejszy lineup oraz znacznie większą przewidywaną frekwencję i kończąc na tańszych niż rok temu biletach, na finiszu dostajemy kuszącą propozycję. 31 grudnia w hali EXPO XXI w Warszawie staną trzy sceny w różnych gatunkach, na których zagra polska czołówka mainstage’owych, techno i klubowych brzmień. A do tego dodajemy jeszcze mocne zagraniczne nazwiska znane z największych światowych festiwali.

kalendarz

A jeśli ktoś mimo to zastanawia się, czy rok 2026 rozpocząć na FESTIVALAND 2025, to postaramy się w tym wyborze nieco pomóc. Mamy dla Was pięć powodów, dla których warto wziąć tę imprezę na swój radar.


Trzy klimaty do wyboru

Imprezy sylwestrowe zazwyczaj nie są w stanie zaoferować wszechstronnej i elastycznej oferty muzycznej. Jeśli mamy bal z open formatowym DJem, to klimat muzyczny jest dość zmienny, ale to sprawia, że niekoniecznie każdy element imprezy będzie odpowiadał gustom. Są też wydarzenia, które oferują jeden, określony klimat, a także są wydarzenia stawiające na dobrze znane, komercyjne hity. A co, jeśli ktoś chce zostać w elektronicznym wajbie, jednocześnie mogąc w każdej chwili zmienić klimat i doświadczyć trochę innej imprezy? Cóż, FESTIVALAND wjeżdża z trzema różnorodnymi brzmieniowo scenami. Na scenie głównej będzie festiwalowo, na scenie techno – mocniej, a dla tych, którzy chcieliby wybrać się na klubową imprezę, czekać będzie scena z rapem i RNB. Trzy imprezy w jednej, można rzec!

Festiwalowy klimat

Pierwszy aspekt łączy się z tym drugim. Wszak, podobnie jak na letnich festiwalach, tak na FESTIVALAND dojdzie aspekt tak zwanej „gorączki czasotabelkowej”. Jeśli ktoś będzie chciał ułożyć sobie odpowiednio plan wieczoru, aby żaden interesujący go artysta go nie ominął, to będzie trzeba podejść do timetable z uwagą nie mniejszą, niż przed letnim festiwalem. A to w chłodniejsze pory roku, że o Sylwestrze nie wspomnimy, jest nie lada rzadkością.

Czołówka polskiego EDMu

Obserwujemy różne wydarzenia w naszym kraju i naprawdę ciężko znaleźć nam inne, na którym w jednym miejscu wystąpi tak wiele czołowych nazwisk polskiej elektroniki. Zacznijmy od tego, że na FESTIVALAND wystąpią zwycięzcy 5 z 6 dotąd rozstrzygniętych edycji Polish DJs Chart – C-BooL, Tribbs i Skytech. Oprócz tego na scenie pojawią się inne, nie mniej uznane postaci, takie jak DJ Kuba & Neitan i Blinders. Swoją mocną reprezentację wystawi także scena techno. Wystarczy, że wspomnimy w tym miejscu o takich aliasach, jak Siasia czy okrzyknięci swego czasu królami closingów Cocolino. Na głównej scenie pojawią się również dwie młode nadzieje polskiej sceny muzyki elektronicznej, czyli DJ Otek i Cezary Machej. A, no i last but not least – gospodarz wieczoru, czyli The M, o którym w tym sezonie zrobiło się na polskiej scenie głośno.

W skrócie – takiego układu nie znajdziecie na żadnej z letnich imprez w Polsce. Wiemy, co mówimy, bo – jak wspomnieliśmy wcześniej – rynek festiwalowy nad Wisłą od lat bacznie obserwujemy.

Uznane nazwiska z zagranicy

W sumie w lineup’ie mamy cztery zagraniczne gwiazdy. Na scenie głównej zaprezentują się chociażby siostry NERVO, które mają swój wkład w kanon „złotej ery EDMu”. Mocne uderzenie zapewni KAAZE – jeden z wychowanków Hardwell’a, który podczas wrześniowego występu w Poznaniu udowodnił już, że jest w dobrej formie. Będzie też coś dla tych, którzy dobrze wspominają czasy bigroomu, czyli formacja Bassjackers. Na scenie techno z kolei seta zagra Sarah de Warren, która wokalnie dogrywała się do numerów takich tuzów, jak Hardwell, Maddix, Reinier Zonneveld, HI-LO, Markus Schulz czy Giuseppe Ottaviani.

Top stosunek jakości do ceny

Z doświadczenia wiemy, że imprezy FESTIVALAND są robione na grubości. I nie ma w tych słowach przesady – ten, kto był chociażby na ubiegłorocznej sylwestrowej odsłonie, ten wie. Organizator ewidentnie postawił na to, aby niezależnie od kosztów zrobić jak najlepsze wydarzenie. Mało tego – huczne zapowiedzi sprzed imprez nie były słowami rzucanymi na wiatr. Idąc 31 grudnia do stołecznej hali EXPO XXI można więc mieć naprawdę wysokie oczekiwania odnośnie obsługi klienta, techniki scenicznej czy szeroko rozumianego experience’u. I wiele wskazuje na to, że te oczekiwania otrzymają adekwatną odpowiedź. Swoją drogą – może być ona jeszcze bardziej satysfakcjonująca, jeśli spojrzy się na cenę biletu. A ta, zważywszy na wszystkie aspekty, a także na to, że to Sylwester, gdzie wszystko jest droższe – od bookingów przez venue po technikę, jest przystępna.

kalendarz

Przekonani? Jeśli tak, to odsyłamy do biletów na FESTIVALAND. Już teraz licznik wyprzedaży pokazuje 82%, co – jak na niecały miesiąc przed imprezą – robi wrażenie. Wejściówki znajdziecie pod tym linkiem.

kalendarz

Total
0
Shares