Producentów muzycznych przybywa nam z dnia na dzień. Nie jest dziś problemem zorganizować sobie (mniej lub bardziej legalnie) DAWa, sprawdzić w sieci tutoriale i stworzyć swój track. Dla wielu z nich celem jest zapewne osiągnięcie sukcesu, popularności i granie w klubach czy na festiwalach. I to właśnie do tych osób kierowany jest przede wszystkim ten tekst. Choć również ci mający więcej doświadczenia mogą zawsze coś z niego wyciągnąć.

Sukces buduje się na różnych płaszczyznach. Często chodzi o skill, marketing i fart, ale równie ważne jest posiadanie Rozumu i Godności Człowieka. Chodzi po prostu o posiadanie pewnych cech, które ułatwią życie w pełnej meandrów polskiej branży muzyki elektronicznej, gdzie – umówmy się – łatwo nie ma. Jakie to są cechy według dziennikarza muzycznego? Poczytajcie, młodzi adepci – oto dziewięć przykazań producenta!


1. Nie kradnij

Kradzież w produkcji utworu jest nie tylko strzałem w stopę, ale może też przynieść konflikt z prawem. Prędzej czy później – a im wyżej zajdziesz, tym prędzej – wyjdzie to na jaw. Dlatego drogi producencie – nie kradnij cudzych utworów i nie wydawaj jako swoich. Nie kradnij cudzych projektów, które – lekko modyfikując – wydajesz jako swój singiel. I najważniejsze – jeśli zostaniesz przyłapany i zostanie Ci to udowodnione, to weź to na klatę i nie baw się w oblężoną twierdzę, narzekając na “tych strasznych hejterów”. Bo wtedy to tylko się ośmieszysz. W tym kontekście sprawdź sobie, co to jest “efekt Streisand”.

2. Bądź kreatywny

Nie twórz produkcji tylko w jednym stylu. Eksperymentuj z muzyką. Zamykając się tylko na jeden gatunek, ograniczasz swój umysł i kreatywność. Nie bój się wychodzić poza swoje schematy i wyrobione nawyki. Czasami, wykręcając coś w syntezatorze przez przypadek, możesz trafić w sam środek tarczy i wysmażyć hitowy patent – dlatego, drogi producencie, eksperymentuj.

3. Sampli używaj z głową

Nie mamy nic przeciwko gotowym samplom. Ba – zdecydowana większość słuchaczy nie ma nic przeciwko. Jest jednak jedno ale – trzeba z nimi działać umiejętnie. Wielu artystów używa gotowych sampli, lecz potrafią je oni na tyle dobrze opakować, że ciężko im zarzucić sztampę czy lenistwo. Jeśli więc masz pomysł na sampel, to realizuj go – lecz pamiętaj, by z tym nie przesadzać.

4. Stwórz swój własny styl

Wielu młodych producentów próbuje kopiować styl jakiś konkretnych – najczęściej najpopularniejszych – artystów. I to jest dobre – ale tylko do nauki. Jeśli chcesz osiągnąć coś więcej i wybić się na tle innych, to staraj się stworzyć swój unikalny styl, którego nigdzie indziej nie usłyszymy. Wyróżnij się na tle innych producentów, których jest przecież cała masa. Tworząc to samo co inni, nie zwrócisz na siebie uwagi – będziesz jednym z wielu. Nie będzie to łatwe, ale hello – na sukces trzeba też trochę zapracować!

5. Zachowaj pokorę

Pokora – słowo klucz, przydatny w każdej dziedzinie życia. Słuchaj tych bardziej doświadczonych i przyjmuj rady, które mogą Ci pomóc. Każdą konstruktywną krytykę przyjmuj ze spokojem i szacunkiem. Osoby krytykujące konstruktywnie zazwyczaj nie chcą dla ciebie źle i “wytykają” błędy, byś dwa razy ich nie powtarzał.

6. Nie kopiuj

Punkt mocno związany z punktem pierwszym. Kopiowanie cudzych projektów jest równie złe, co ich kradzież. Nawet jeśli dokonasz w takim FLPku jakiś zmian, to wciąż niesmak pozostaje. Nie kopiuj również swoich produkcji i nie wydawaj ich co chwile, robiąc tylko niewielkie modyfikacje. Swego czasu był taki jeden popularny duet, który robił to nagminnie – mieli swoje pięć minut, ale jak trzeba było wymyślić coś nowego, to jakoś zrobiło się o nich ciszej…

7. Uważaj na ludzi

Ludzie bywają różni. W branży muzycznej nie brakuje osób zawistnych, zazdrosnych czy po prostu złych. Musisz zwrócić uwagę na to, w jaki sposób dobierasz swoje towarzystwo. Są przecież osoby, które mogą “żerować” na Twoim talencie. Podpisuj umowy tylko z tymi osobami czy labelami, do których masz pełne zaufanie. Przede wszystkim – podpisuj umowy. Nie daj się wciągnąć w różne rzeczy tylko dlatego, że ktoś cię do tego namawia i ma większe nazwisko lub wpływy tu i ówdzie. Jeśli sam nie jesteś pewien jakiegoś dealu, zastanów się dwa (albo dwadzieścia dwa) razy, by potem tej decyzji nie żałować. Pozycję buduje się ciężko, ale zniszczyć ją jest bardzo łatwo.

8. Mix i mastering to ważna sprawa

Pomysł na utwór to jedno – druga kwestia to wykonanie. Zwracaj więc uwagę na mix i mastering – te procesy potrafią uczynić cuda. Jeśli sam tego nie potrafisz zrobić, zleć to komuś, kto na tym się zna. Na polskiej scenie jest wiele osób oferujących tego typu usługi. Pamiętaj, że mix i mastering to połowa sukcesu każdego dobrego projektu.

9.Nie bądź chujem

Staraj się być w porządku wobec innych i nie gwiazdorz, jeśli przykładowo jakiś większy artysta zagra Twój track w swoim podcaście (btw, w ostatnich latach supporty mocno straciły na wartości). Nie zamykaj się na stare znajomości tylko dlatego, że poznałeś wpływowych w branży i one bardziej ci się opłacą. Wiele topowych postaci polskiej branży to zwykłe osoby, z którymi normalnie można pogadać. I mówimy to wam z własnego doświadczenia, gdyż niejednego artystę spotkaliśmy już na backstage. I choć zdarzają się sytuacje osób, które – mówiąc żołnierskimi słowami – wyżej srają niż dupę mają, to Ty bądź ponad to i bierz przykład z innych, mniej zapatrzonych w siebie. Po prostu, mówiąc wprost…

nie bądź chujem.