Końcówka poprzedniego roku u Lost Frequencies była naprawdę szybka. Wówczas wydał dwa energetyczne kawałki „Summer Skies (Love To Cry)” oraz „Listen To Me”, z czego ten pierwszy zaliczył nawet playlisty polskich radiostacji.
Nowy rok jest już jednak u Felixa dość lekki. Na początku wiosny belgijski producent zaprezentował singiel „So Much Beauty (Around Us)”. Klimatycznie blisko mu choćby do wydanej w ubiegłym roku odświeżonej wersji „Sweet Disposition” od The Temper Trap. Jest to więc bliski brzmieniom stutter house utwór. W najnowszej kompozycji Belg postawił jednak na bliższy klasycznemu house’owi sound.
Lost Frequencies gotowy na festiwalowe lato
Nowa propozycja od Lost Frequencies nosi tytuł „Live It All”. Została ona nagrana z udziałem wokalistki Kareen Lomax. Utwór wpisuje się w nurt melodyjnego house’u, z którego artysta jest znany od czasu wcześniejszych przebojów, takich jak „Are You With Me” czy „Reality”. Kompozycja opiera się na partiach fortepianu, pulsującej linii basu i warstwach syntezatorów, a wokal Lomax pełni rolę głównego elementu melodycznego. Refren („wanna live it, wanna feel it„) oraz lekka, taneczna aranżacja nadają premierze wyraźnie wakacyjny, festiwalowy charakter.
Wydawnictwo zbiega się z intensywnym sezonem koncertowym producenta. Ma on choćby poprowadzić scenę Lost Frequencies & Friends podczas obu weekendów festiwalu Tomorrowland oraz wystąpić na jego głównej scenie. Zaplanowano również rezydencje na Ibizie – w klubie Pacha (u boku Sonny’ego Fodery) oraz w Ushuaïa, gdzie ma pojawić się obok Martina Garrixa i Davida Guetty.

