Były manager Avicii’ego idzie do sądu przeciwko jego rodzinie. „W celu ustalenia faktów”

Ash Pournouri, wieloletni manager Avicii’ego, nie zgadza się z narracją sugerującą jego negatywny wkład w życie swojego podopiecznego.

kalendarz

Postać Tima Berglinga, znanego szerzej jako Avicii, jest zdecydowanie niejednoznaczna. Z jednej strony odniósł gigantyczny sukces i miał duży wpływ na popularyzację tanecznej elektroniki w mainstreamie. Z drugiej strony jednak sława de facto zaprowadziła go do grobu. Szweda nie ma na tym świecie już od niemal ośmiu lat, ale jego temat nadal co jakiś czas powraca. W tym roku ukazały się jego dwa pośmiertne utwory – wersja „Forever Yours” znana z jego setów oraz „Let’s Ride Away”. Teraz jednak wokół ikonicznej postaci sceny EDM jest głośno z powodów innych niż muzyczne.

W ostatnich latach, raz na czas, w przestrzeni publicznej ukazywały się materiały biograficzne opisujące życie i problemy Tima. Zarówno w książkach, jak i w filmach dokumentalnych padała narracja, jakoby za kryzys w życiu producenta miał być odpowiedzialny jego manager, Ash Pournouri. Ten przez lata siedział cicho, argumentując to szacunkiem dla artysty i rodziny oraz podpisanymi przez niego klauzulami poufności. W ostatnich miesiącach jednak się uaktywnił, zapowiadając że „w swoim czasie” ujawni prawdę. Na to wygląda, że start tego „ujawniania” zaplanowany został na końcówkę 2025 roku.

kalendarz

Były manager Avicii’ego idzie do sądu

Ash Pournouri nie zgadza się z przedstawianiem go jako kogoś szkodzącego Avicii’emu, stąd też decyzja o wejściu w spór sądowy z firmą Avicii AB i kilkoma innymi, które są pod kontrolą rodziny Berglinga. Jak czytamy w długim oświadczeniu opublikowanym na jego social mediach, działania nie mają na celu atakowanie rodziny, a – tu cytat – „ustalenie faktów”. Były manager miał wielokrotnie próbować wyprostować sprawy z rodziną Tima prywatnie, lecz nie udało się. Ash twierdzi, że wniesienie sprawy na drogę sądową jest obecnie jedyną opcją, aby to zrobić.

Dzisiaj, wraz z Nord Advokater oraz głównym radcą prawnym King’s Counsel Zafarem Alim i Kartikiem Sharmą z kancelarii 23 Essex Street Chambers, wszczęłem postępowanie sądowe w szwedzkich sądach wyłącznie w celu ustalenia faktów. Celem tego pozwu nie jest dochodzenie odszkodowania finansowego ani żadnej innej formy zadośćuczynienia, lecz sprostowanie nieprawdziwej i niepełnej narracji publicznej dotyczącej wydarzeń w moim środowisku zawodowym wokół Avicii’ego, która przez długi czas pozostawała bezkarna i zyskała nowy, globalny rozgłos.

Pournouri twierdzi także, że posiada bazę kilkudziesięciu osób, które ze strachu bądź z powodu podpisania klauzul o poufności nie mówiły prawdy o kulisach życia Avicii’ego. Osoby te, według deklaracji, mają być gotowe zeznawać w sądzie. Mało tego – Ash deklaruje, że posiada wielogodzinne materiały video z czasów współpracy z Avicii’m, które ujrzą światło dzienne, jeśli środowisko zarządzające tym, co pozostało po Timie wciąż będzie obojętne wobec jego roszczeń. Jednocześnie były manager Szweda (panowie zakończyli współpracę w 2016 roku) podkreśla, że nie zależy mu na uzyskaniu finansowych profitów.

Obwiniano mnie i osądzano publicznie za rzeczy, których nie zrobiłem.
Prosiłem tych, którzy byli świadkami, żeby przemówili, kiedy ja nie mogłem.
Oni bronili siebie samych, a mnie i moją rodzinę zostawili na pastwę losu, by nas rozerwano i spalono na oczach wszystkich.
To było moje piekło.
Nadszedł czas.

Na ten moment rodzina Avicii’ego nie komentuje sprawy.

kalendarz

Total
0
Shares