kontakt

Kwestie zdrowia mentalnego w ostatnich latach są coraz głośniejsze w debacie publicznej. Nietrudno tę tendencję zauważyć także na scenie muzyki tanecznej, która zazwyczaj nie skupiała się na tym aspekcie życia. Jednakże samobójstwo Tima Berglinga aka Avicii sporo pod tym względem zmieniło – i dzięki temu wiele postaci zaczyna otwarcie wypowiadać si o ciemniejszej stronie bycia gwiazdą muzyki.

Negatywne doświadczenia dotykają nie tylko największe światowe gwiazdy. Tak naprawdę wypalenie czy gorsze dni mogą przydarzyć się każdemu twórcy – i właśnie na ten temat postanowił wypowiedzieć się Weikum.

Weikum o kryzysowych sytuacjach artystów

Jeden z czołowych przedstawicieli polskiego house music opublikował na swoim Facebook’u wpis dotyczący radzenia sobie z takimi kryzysami. Wskazuje w nim między innymi na to, że artysta też człowiek i ludzkie niedoskonałości także mogą się go imać. Warszawski twórca rzucił także kilkoma tipami (z pewnością bazując na swoim doświadczeniu), co robić, aby na prostą wrócić.

Pełną wypowiedź Sebastiana znajdziecie poniżej.

Jesli Wasi koledzy – artyści, producenci, DJe, czy inni tego pokroju mówią Wam, że nie miewają gorszych dni, braku weny, depresji artystycznej – to kłamią Wam prosto w oczy. Bywają chwile, kiedy siadam po raz pietnasto tysięczny do domowego studia, odpalam komputer i czuje się jakbym robił kawałek pierwszy raz w życiu. – ostatnio częściej niż kiedykolwiek wcześniej.

Jako profesor habilitowany swojej ułomności przeanalizowałem sytuacje i doszedłem do następujących wniosków, które mi pomogły, wiec może i pomogą Wam. Nie dopuszczaj do siebie presji otoczenia „ dawno nic nic nie wydałeś „ rozleniwileś się” „coś tam coś tam”. Ignoruj to.

Twórz z potrzeby tworzenia a nie z potrzeby zarabiania i siadaj do tego tylko gdy tego pragniesz, a nie bo musisz. Otwórz się na inne kolory w swojej dziedzinie, otóż rutyna zabija kreatywność i często blokuje przed udowodnieniem sobie samemu ze chce się robić coś zupełnie innego lub w inny sposób. Odpręż się, nie zamartwiaj tym i sam nie pogłębiaj tego stanu.

Nie masz ochoty- to nie rób, posprzątaj studio w tym czasie, uporządkuj kable za biurkiem. Posłuchaj muzyki która lubisz, obejrzyj koncert, wzbudź w sobie emocje, które kilkanaście lat temu aktywowały Cię do wyrażania artystycznego. Kibicuj kolegom z otoczenia.

To ze Ty masz słaby okres nie znaczy, że oni tez, wyzbądź się zawiści (o ile ją w sobie masz) i uświadom sobie, że Ci koledzy są najzdrowszą z możliwych form motywujących Cię do działania i do rywalizacji, która dla wszyskich skończy się przebudzeniem z letargu i osiągnięciem swojego celu.


foto: Gromysz

kontakt