Zdążyliśmy się przyzwyczaić do kontrowersyjnej natury Deadmau5’a, jednej z najbardziej barwnych postaci świata EDM. Jego utwory nierzadko stają się instant classicami, jednak Joel zdołał przysporzyć sobie także wielu przeciwników za sprawą niewyparzonego języka i ostrych wpisów na Twitterze. I właśnie przez to drugie w ostatnich dniach zrobiło się o artyście głośno – Kanadyjczyk podpadł bowiem głośnym jak nigdy dotąd środowiskom LGBT z powodu, ich zdaniem, transfobicznych komentarzy.

Wszystko działo się 6 października. Dwa dni później na Twitterowym koncie Deadmau5’a pojawił się wpis odnoszący się do zaistniałej sytuacji, będący jednocześnie odpowiedzią na wpis jednej z działaczek LGBT, której córka jest fanem producenta.

“Nie chciałem stosować transfobicznych komentarzy. Właśnie wziąłem udział w gorącej kłótni z jakimś kolesiem w internecie, który powiedział coś glupiego, a potem poszło to w niezamierzonym kierunku. Usunąłem te tweety, nie jestem taką osobą. Przepraszam.”
~deadmau5

Jednak sprawa wcale się tutaj nie kończy. Mamy 10 października, a na Twitterze Slushii’ego pojawia się opublikowany kilka miesięcy temu na portalu YouTube shot ze streama Deadmau5’a, w którym ten otwarcie krytykuje Amerykanina i jego twórczość, nazywając jeden z jego utworów “autystycznym gównem“, dodając także określenie “AIDS music“. Innymi słowy, Joel poleciał po bandzie, szczególnie zważywszy na fakt, iż u Juliana za młodu zdiagnozowano syndrom Aspergera.

“Jako autystyk, jestem naprawdę rozczarowany.”
~Slushii

Najprawdopodobniej te wszystkie sytuacje z ostatnich dni oraz krytyka z nimi związana, zmusiły autora “I Remember” do refleksji nad swoim zachowaniem – dziś rano na jego Twitterze pojawiło się oświadczenie, w którym dowiadujemy się o tym, że Joel nie do końca radzi sobie z samym sobą.

“To był bardzo trudny okres dla mnie. Najserdeczniej przepraszam za moje komentarze, które były bardzo ofensywne i nie zamierzam migać się od pełnej odpowiedzialności za nie.

Nadszedł czas, by pogodzić się z moimi personalnymi sprawami, w tym z moimi problemami psychicznymi, z którymi zmagam się od ostatnich kilku lat.

Moim pragnieniem przy otwieraniu labelu (mau5trap – przyp. red.) było wspomóc moje środowisko i umożliwić rozwoj kolejnej generacji, ale – krótko mówiąc – poległem na tym polu.

Konsultowałem się z przyjaciółmi i najbliższymi i doszedłem do wniosku, że potrzebuję profesjonalnej pomocy, aby być najlepszą wersją samego siebie.

Jeszcze raz przepraszam wszystkich, wobec których byłem ofensywny. Potrzebuję czasu, aby pracować nad sobą.”
~deadmau5

Oświadczenie to ma podwójny wydźwięk – zostało ono bowiem opublikowane jeszcze przed północą czasu wschodnio amerykańskiego dnia 10 października, czyli dokładnie w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Jesteśmy dalecy od teorii spiskowych sugerujących, że te wszystkie sytuacje były zaplanowane przez Joela, niemniej każda okazja jest dobra, aby pracować nad sobą. I to niezależnie od tego, jak zdrową mamy psychikę.