Nietrudno sobie wyobrazić, jak spory zawód przeżyli fani muzyki hardstyle w Australii, dowiadując się o czymś, czego najbardziej się obawiają chyba wszyscy festiwalowicze szykujący się do szalonej zabawy – lokalna mutacja kultowego festiwalu Defqon.1 została anulowana na czas nieokreślony.

Głównym powodem jest wycofanie wsparcia dla imprezy przez Międzynarodowe Centrum Regatta w Sydney i jego filie. Prawdopodobnie przyczyniły się do tego wydarzenia sprzed roku – podczas festiwalu dwóch uczestników zmarło z powodu przedawkowania narkotyków. Premier stanu Nowa Południowa Walia zapowiedział wtedy, że doprowadzi do zamknięcia festiwalu, aby uniknąć takich przykrych sytuacji w przyszłości.

W opublikowanym na Facebooku ogłoszeniu organizatorzy podziękowali wszystkim patronom, pracownikom i ambasadorom zaangażowanym w dziesięcioletnią kadencję festiwalu.

„Do naszych fanów, ambasadorów i wszystkich innych, którzy przyczynili się do niesamowitych wspomnień, które tworzyliśmy przez ostatnie 10 lat –
z głębi naszego pomarańczowego serca chcielibyśmy podziękować Wam wszystkim za nieustające wsparcie, poświęcenie i tworzenie najbardziej epickiej rodziny, jaką można sobie wyobrazić.

Defqon.1

Chociaż obecnie nie jest jasne, czy, gdzie i/lub kiedy wydarzenie powróci, organizatorzy obiecali zrobić wszystko, co w ich mocy, aby znaleźć nową lokalizację. Pełne oświadczenie znajdziecie poniżej: