DNF czyli Dawid Nowak, dj i producent muzyczny, którego od kilku lat możemy usłyszeć w polskich klubach – jego talent doceniają również zagraniczni artyści i wytwórnie. Najnowszy track zatytułowany ’Touching Me’ ,który powstał w kolaboracji ze Skytech’em swoją premierę będzie miał 31 maja w wytwórni CYB3RPVNK należącej do R3hab’a (#12 TOP100 DJs). Postanowiliśmy przepytać jednego z założycieli FRKNTN o nadchodzący track, uwiecznioną w filmie dokumentalnym trasę koncertową oraz odczucia związane z supportami topowych światowych artystów.
Zapraszamy do lektury!

W najbliższy piątek wychodzi twój collab ze Skytechem. Jak doszło do tej współpracy? To ty zgłosiłeś się do Mateusza, czy to może on się odezwał do ciebie?

Z Mateuszem znaliśmy się wcześniej tylko z widzenia, tzw. znajomość branżowa. Od zawsze Skytech był na liście tych artystów, z którymi chciałem pracować. Jest niezwykle utalentowanym producentem, ma ogromną wiedzę i doświadczenie. Po imprezie charytatywnej, na której graliśmy razem, mieliśmy okazję chwilę porozmawiać na temat muzyki, życia i tego, co mamy w planach na najbliższy czas. Wymieniliśmy się numerami telefonów i zaczęliśmy pisać, przesyłać sobie demówki. Pewnego dnia wysłałem Mateuszowi drop – napisał “ziom to jest dobre” – na drugi dzień przysłał mi breakdown i tak się zaczęło. Pojechałem do Mateusza do studia, gdzie pracowaliśmy razem nad kawałkiem i powstało “Touching Me”.

W jakim stylu będzie “Touching Me” i jak długo nad nim pracowaliście? Z tego co mi wiadomo, macie w zanadrzu jeszcze inne projekty.

“Touching Me” to efekt uboczny naszej pracy w studio. Początkowo zrobiliśmy inny track, który wyjdzie jeszcze w tym roku, ale zdecydowaliśmy wspólnie, że najpierw wydamy “Touching Me”. To mój pierwszy utwór na 124 BPM, bardzo mroczny klimat – dobrze buja parkiet w klubie i na festiwalu! Głęboki bassline, tłusty saw i wokal Skytech’a – mimo, że słyszałem ten utwór tysiąc razy, nadal mam gęsią skórkę jak go słucham. Klubowicze dobrze odbierają ten utwór a rezydenci zaglądają na CDJ, by zobaczyć co gram. Cieszy mnie to bardzo, bo nie zawsze tak jest, jak grasz coś pierwszy raz.

Twoje utwory zyskują coraz większy support – między innymi Tiesto nieraz grał “Sick” – twój numer z I.GOT.U. Jakie to uczucie, kiedy twoja produkcja grana jest na największych festiwalach muzycznych? Jaka była Twoja pierwsza reakcja?

Pierwsza reakcja? WOW! Tiesto zagrał ‚SICK’ w mashupie Davida Puenteza, i to kilkanaście razy – między innymi na Ultra Music Festival w Miami czy EDC Mexico. Po tym, jak zobaczyłem, że gra to w swoich setach przypuszczałem, że zagra też na Ultra – i tak się stało! Myślę, że numer spodobał mu się na tyle, że stał się on trackiem referencyjnym do utworu Toby Green – Smoke, który wyjdzie 7 czerwca w Musical Freedom.

Wraz z Twisterz i I.GOT.U otworzyliście własną wytwórnię FRKNTN. Dlaczego zdecydowaliście się na taki krok i jak długo nad tym myśleliście?

To było spontaniczne i naturalne – pracujemy razem przez długi czas, mamy wiele pomysłów takie same cele jednym z nich było założenie własnej wytwórni. Połączyliśmy siły i powstało FRKNTN! 29 sierpnia świętujemy pierwsze urodziny w klubie “Na Fali” w Boszkowie. Zaprosiliśmy wielu DJ-ów na to wydarzenie – chcemy, żeby polscy DJ-e i producenci działali razem. Chcemy, żeby polska muzyka klubowa była na jak najwyższym poziomie – ciężko pracujemy, aby tak było. Zaglądajcie na social media FRKNTN, tam znajdziecie świeżą muzykę!

Na pewno spływa do was dużo demówek, które moglibyście wydać. Jeśli miałbyś wyróżnić jakiegoś młodego producenta z Polski, to kto to by był i dlaczego.

Ciężkie pytanie! Mam kilku swoich faworytów, w których widzę potencjał. Czas jest najlepszym sprawdzianem, dlatego nie odpowiem kto to taki, być może o nich usłyszycie w najbliższym czasie.

Zorganizowaliście wspólną trasę koncertową – z filmu podsumowującego “FRKNTN on Tour” wnioskuję, że została ona dobrze przyjęta przez klubowiczów.

Tak trasa to był strzał w dziesiątkę – integracja z nasza klubową rodziną. Wydaliśmy film z trasy, w którym opowiadamy o tym, co się wydarzyło – zobaczcie sami ujęcia z klubów. W 2020 będzie kolejna edycja, ale nie mogę jednak zdradzić więcej szczegółów. Musicie uzbroić się w cierpliwość. Powiem tylko tyle – warto czekać.

Kilka twoich produkcji zostało wydanych też w zagranicznych labelach. Czy tworząc nowy utwór masz jasno określony cel, w styl “ten utwór wydam u siebie, a ten wyślę do większych labeli”?

Tak – wydałem utwór w Armadzie, Darklight Recordings czy Sony, podpisałem też kontrakt na remix który wyjdzie w Ultra Music już 31 maja. W tym roku ponownie powracam do Armady w kolaboracji z Bluckther’em, który wydał kilka numerów we FRKNTN. Nie ma przypadku w tym, co robię – wszystkie wydania są przemyślane a wydając swoje utwory w zagranicznych labelach przecieram szlaki dla naszej wytwórni.

Zwiedziłeś trochę klubów w naszym kraju. Jest jakaś różnica między klubowiczami w różnych rejonach Polski? Inaczej bawią się na Śląsku, a inaczej na Pomorzu?

Nie ma różnicy, gdzie występujesz. Czy jest to północ czy południe, wschód czy zachód, najważniejsza jest muzyka i atmosfera, jaką tworzą klubowicze. Jeśli odbiorcy czują to co DJ za konsoletą, miejsce nie ma żadnego znaczenia.

Jakie jest największe marzenie DNFa? Duży collab, światowy hit czy może występ na dużym festiwalu?

Trudno jest wybrać jedno z tego, co wymieniłeś. Mając światowy hit, otwierają się nowe możliwości – takie jak wielkie festiwale, zostaniesz zauważony przez coraz popularniejszych producentów, a za tym idą propozycje o kolaboracje. Każdy ma inną drogę do sukcesu. Chciałbym, aby moje tracki były coraz lepsze z wydania na wydanie, a czy któryś z nich stanie się hitem? O tym decydują ludzie, szczęście, promocja. Tych składowych na sukces jest wiele. Bardzo trudne pytanie, ale jeśli miałbym wybrać jedno, to byłby to światowy hit.

Jakie są najbliższe twoje wydawnicze plany?

W piątek wychodzi wspomniane “Touching Me” ze Skytechem. Tego samego dnia również wychodzi mój remix utworu The Prince Karma “Later Bitches” w Ultra Music. W czerwcu wydaje mój solowy track “I Want Your Soul” we FRKNTN. Na wydanie czeka również kolaboracja z kolumbijskim producentem Blucktherem w Darklight Recordings. Na swoją kolej czekają też collaby z Twisterz i czeskim duetem Matamar. Będzie również kilka remixów. Uzbierało się trochę tego – nie mogę się doczekać, aż będziecie mogli posłuchać tego na Spotify czy Youtube!

Rozmawiał Marcin Gappa (ShiningBeats.pl)