Często słyszymy o przypadkach, w których gwiazdy EDM grają w trakcie swoich setów utwory, które później nie zostają wydane oficjalnie. Mistrzami w tej dziedzinie są m.in. W&W czy Dash Berlin (oczywiście przed rozpadem zespołu w ubiegłym roku).

Do tego grona możemy również zaliczyć najlepszego DJ’a/producenta na świecie według rankingu DJ Mag Top 100 – Martina Garrixa. Utalentowany Holender stara się wydawać większość swojej twórczości, jednak ma on na swoim koncie parę tracków, które z różnych powodów oficjalnie wydane nie są, a o które to numery raz po raz dopytują się fani.

Mowa tutaj m.in. o collabie z Hardwellem nazywającym się “Music Box”, “Blue Flames” z Davidem Guettą czy też “Rewind Repeat It” z Edem Sheeranem, które było swego czasu co chwila grane podczas występów przez dwudziestodwulatka, jednak ostatecznie – jak sam przyznał – kompozycja nigdy nie zostanie wydana.

Wspólne efekty pracy Robberta i Martijna możemy znaleźć jako leak w internecie już od paru dobrych lat, a ostatnie z dwóch wspomnianych wcześniej utworów trafiły dziś do sieci w jakości studyjnej.

Martin Garrix & Ed Sheeran – Rewind Repeat It

Martin Garrix & David Guetta – Blue Flames

To nie koniec dobrych wieści, ponieważ światło dzienne ujrzało również bardzo słabo znane do tej pory dzieło, noszące tytuł “Gravity“. Na drum’n’bassowym tracku, o który dotychczas nie podejrzewalibyśmy artystę, pojawiła się wokalistka Ella Eyre znana z gościnnego występu w “Waiting All Night” zespołu Rudimental.

Natomiast ostatni z przecieków – podpisany jako “Legend” – to nic innego jak instrumentalna wersja długo wyczekiwanego przez wszystkich utworu “We Are Legend” autorstwa Steve’a Aokiego oraz duetu Dimitri Vegas & Like Mike. Tutaj jednak została błędnie podpisana jakoby autorem całej produkcji miałby być Martin Garrix, chociaż – zważywszy na kontrowersje i plotki sugerujące, jakoby bracia Thivaios mieli korzystać z usług ghostproducentów, mówienie o podpisie “Martin Garrix” jako o błędnym nie musi być w stu procentach prawdą…

Martin Garrix & Ella (Rudimental) – Gravity

Martin Garrix – Legend

Wszystkie utwory pojawiły się na stronie leakth.is, gdzie opublikował je użytkownik o nicku “Themanhimself“. Swój post z linkami do produkcji Holendra opatrzył krótkim dopiskiem:

Przestałem się pieprzyć. Wielki środkowy palec dla traderów (osoby handlujące niewydanymi utworami – przyp.red.)

Warto przy okazji zauważyć, że nie jest to pierwszy wyciek muzyki opatrzonej mocnym nazwiskiem w branży – wszak niedawno w sieci pojawiła się studyjna wersja utworu Avicii‘ego i Chrisa Martina pod tytułem “Heaven“. Jesteśmy ogromnie ciekawi reakcji samego artysty na zaistniałą sytuację, a także tego, kogo twórczość może jeszcze zostać opublikowana…

fot. Rukes