Maszyna związana z ING Silesia Beats w przypadku nadchodzącej edycji ruszyła zdecydowanie wcześniej, niż przy tegorocznym debiucie. Przypomnijmy – pierwszego headlinera na edycję 2025 poznaliśmy na początku stycznia. Tymczasem pierwsze lineup’owe karty na rok 2026 poszły w ruch już w listopadzie. Z kolei w październiku poznaliśmy szczegóły dotyczące nowej daty, zmiany długości festiwalu oraz sprzedaży biletów.
Dni 12 i 13 czerwca będą w Parku Śląskim w Chorzowie wypełnione muzyką. Organizatorzy – czyli PMG Group i MoreThanGood – podkreślają, że wydarzenie będzie cechować się różnorodnością. Możemy więc spodziewać się, tak jak w tym roku, artystów z różnych gatunków. Największy nacisk jest jednak ewidentnie kładziony na taneczną elektronikę. Podtrzymanie tej, znanej już z tego roku strategii sugeruje nam już pierwsze ogłoszenie headlinera. A jakże, EDMowego.
Mamy pierwszego headlinera
Pierwszym headlinerem ING Silesia Beats 2026 został Timmy Trumpet. Australijski showman po raz ostatni w naszym kraju wystąpił w 2022 roku, tym samym od tamtego momentu minęło sporo czasu. Jednocześnie będzie to jego pierwszy od – uwaga – siedmiu lat booking festiwalowy nad Wisłą. Oczekiwania wobec wizyty tego, nie bójmy się tych słów, scenicznego szaleńca pozostały jednak niezmienne. Tak w poprzednich latach, jak i teraz, Timmy jest gwarantem energii i kolokwialnie ujętego ognia. Odpowiednią jego dawkę otrzymamy pierwszego dnia ING Silesia Beats 2026, a więc w piątek 12 czerwca na Main Stage Open Air.

Wraz z pierwszym ogłoszeniem, zmianie uległa cena biletów na wydarzenie. Obecnie bilet jednodniowy to koszt 282,45 zł, zaś za karnet dwudniowy trzeba będzie zapłacić 523,95 zł. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem.







