Żyjemy w coraz gorszych czasach dla twórców muzyki. Temat utworów tworzonych za pełną pomocą sztucznej inteligencji jest już od jakiegoś czasu znany. Technologia ta jednak jest coraz bardziej skuteczna, jeśli chodzi o tworzenie chwytliwych i dobrze brzmiących produkcji. Efektem jest więc wynik 97% badanych, którzy – jak wynika z danych platformy Deezer – nie są w stanie odróżnić piosenki stworzonej przez prawdziwego człowieka od piosenki z promptu. Problem jest więc poważny, a kolejnym aktem tej całej historii są pierwsze przykłady kawałków z AI, które odniosły sukces.
Już w wakacje w internecie zrobiło się głośno na temat formacji The Velvet Sundown, której utwory wykręciły ponad milion odtworzeń na platformie Spotify. Problem polegał na tym, że kawałki te zostały stworzone za pomocą narzędzia Suno, wykorzystującego sztuczną inteligencję do generowania muzyki. Z kolei w 2023 roku szum w sieci zrobił domniemany collab The Weeknd’a i Drake’a, który także powstał przy użyciu AI. Różnica polega jednak na tym, że o ile ten drugi przypadek wymagał zapewne znacznie więcej pracy i umiejętności, o tyle ten pierwszy przyszedł znacznie łatwiej. Ba – od jakiegoś czasu w polskim internecie furorę robią tworzone przez sztuczną inteligencję utwory. Prym wiedzie w tym youtube’owy kanał Random Disco, na którym znajdziemy znane polskie piosenki przerobione w AI na styl z lat 70. czy 80.
Sukcesu nie mierzy się tylko w wyświetleniach, ale także w obecności na listach przebojów. I tego typu sytuacje także mamy już za sobą, nawet na tanecznej scenie.
Taneczny hit ostatnich tygodni z pomocą AI
W pierwszej połowie listopada bank na światowych rynkach muzycznych zaczął rozbijać utwór „I Run” tajemniczego twórcy o pseudonimie HAVEN. Nie miał wcześniej na koncie żadnych wydań pod tym aliasem, nie był też związany z żadną dużą wytwórnią, a mimo to w ubiegłotygodniowych rankingach hitów na Spotify zaczął wbijać się na bardzo wysokie pozycje. Przykładowo – globalnie było to 74. miejsce, ale w USA mieliśmy już miejsce 40., w Wielkiej Brytanii – 11., a w Austrii – aż 6. Sława przyszła za sprawą TikToka, gdzie filmiki z użyciem fragmentu tego osadzonego w garage’owym brzmieniu nagrania obejrzano ponad 100 milionów razy. Problem jest jednak jeden – o ile instrumental został stworzony przez człowieka, o tyle przy wokalu majstrowało AI.
W creditsach „I Run” wpisany jest Harrison Walker. Nie jest to wymyślona postać, a producent pracujący głównie przy muzyce używanej w programach telewizyjnych, ale wydający też utwory pod aliasem Waypoint. Sam zainteresowany potwierdził na social mediach, że to on stoi za projektem HAVEN. Przy „I Run” pracowali także Jacob Donaghue oraz Matt Cahill. Ten drugi został wymieniony jako odpowiedzialny za kwestię wokali, a więc kwestię kluczową w całej tej historii.
Jak się okazuje, wokal w „I Run” jest autorstwa Walkera. Jego głos został jednak przepuszczony przez Suno w taki sposób, aby otrzymać kobiecą barwę głosu. Narzędzie zrobiło to tak dobrze, że w komentarzach na TikToku niektórzy spekulowali, że za śpiewem w tym numerze stoi Jorja Smith.
Ostatecznie Spotify postanowiło usunąć „I Run” ze swojej biblioteki. Jednocześnie platforma oświadczyła, że twórca nie otrzyma żadnych tantiem z tytułu dotychczasowych odtworzeń. A tych było niemało, bo aż kilkanaście milionów. Decyzję o usunięciu podjęło także Apple Music. Mało tego – singiel nie pojawi się w najbliższym zestawieniu Billboard Hot 100, będącym główną listą przebojów w USA, mimo iż wyniki sprzedaży i słuchalności pozwalałaby na to. Włodarze, czyli magazyn Billboard, nie pozwalają bowiem na obecność utworów z użyciem AI w ich rankingach. Mimo to, sami twórcy planują ponownie upublicznić swój niesławny utwór na platformach streamingowych. Nie jest jednak tak, że „I Run” zupełnie wyparowało, bo znajdziecie je poniżej.








