Rok 2018 jest bardzo produktywny dla ZHU. W kwietniu na rynku pojawiła się bowiem EPka twórcy radiowego przeboju “Faded”. Publikacja nazywa się “Ringos Desert Pt. 1” i z pewnością nie jest to propozycja dla fanów wysokich wartości BPM, ciężkiego bitu i mainstage’owego klimatu. Jeśli jednak chcielibyście użyć tego nieco ponad trzydziestominutowego wypustu jako soundtrack do, dajmy na to, jazdy samochodem w nocy po mieście, to właśnie ten materiał sprawdzi się naprawdę dobrze.

Jeśli komuś byłoby mało – a po odsłuchu części pierwszej takie uczucie specjalnie dziwić nie będzie – to chińsko-amerykański producent w ostatni piątek dołożył do tego drugie tyle w części drugiej, kompletując zarazem tracklistę drugiego już studyjnego albumu, noszącego nazwę “Ringos Desert”.

Krążek jest bardzo dopracowany – słychać w nim subtelne odwołania do obecnych trendów, jednak siłą materiału są modne ostatnio nawiązania stylistyczne do utworów sprzed 20-30 lat. Uświadczyć można też sporą dawkę eksperymentu i odejścia od standardowej koncepcji, słyszalnej w poprzednich utworach artysty.

W trackliście części drugiej możemy znaleźć dwa opublikowane już wcześniej utwory – są to “Coming Home” oraz zamykające krążek “My Life”.

Producentowi daleko do elektronicznego mainstreamu, jednak jego produkcje zawsze w jakiś sposób odbijają się echem wśród słuchaczy. Nie dziwi to w ogóle, tym bardziej zważywszy na najnowszy wypust Stevena, który – co ważne – warto odsłuchać w kolejności, zadanej w trackliście. Możecie to uczynić powyżej – gorąco Wam to polecamy!