kontakt

Do It To It” wzięło się dosłownie znikąd. Po raz pierwszy słyszeliśmy ten numer podczas ubiegłorocznego The Other Side Of The Sun – jeszcze przed premierą – i nie zdawaliśmy sobie wówczas sprawy, kto za nim stoi i jaki wyjdzie z tego hit. Ostatecznie okazało się, że autorem tego tech house’owego tracka jest amerykański twórca o pseudonimie ACRAZE. Sam kawałek z miejsca stał się jednym z najchętniej granych tracków w klubach i powracających wówczas festiwalach. Polubiły go także rozgłośnie radiowe (nawet w Polsce!), zaś na Spotify zanotował on ponad 400 milionów streamów. Był to pierwszy tak duży sukces Amerykanina, który wcześniej produkował utwory w klimatach bass music.

ACRAZE dołącza do Capitol Records

Coś czujemy jednak, że do cięższych brzmień ACRAZE raczej w najbliższym czasie nie wróci. Po pierwsze z racji tego, że niemal każdy utożsamia go z klubowym, tech house’owym soundem. A po drugie dlatego, że takie spojrzenie na jego karierę może mieć także jego wytwórnia, z którą 26-latek właśnie podpisał kontrakt.

Charlie Duncker – bo takimi personaliami posługuje się ACRAZE – dołączył właśnie do Capitol Records, labelu należącego do Universal Music Group, czyli największej wytwórni muzycznej świata. Tym samym dołącza do takich postaci, jak ABBA, Bee Gees, Halsey, Katy Perry, Lewis Capaldi, Sam Smith czy Troye Sivan. Mowa tu oczywiście o artystach podpisanych do Capitol, bo roster WMG jest jeszcze dużo, dużo większy i znajdziecie go pod tym linkiem.

Stroną w dealu jest także Thrive – wytwórnia, w której wydane zostało “Do It To It”, jako część opiewającego na trzy release’y kontraktu podpisanego z ACRAZE’m. Jak czytamy w oświadczeniu wytwórni:

Cieszymy się, że rozszerzamy naszą współpracę z ACRAZE i Thrive Music po tym, jak rozpoczęliśmy z nimi tak udaną podróż za pośrednictwem Virgin z globalnym hitem „Do It To It. ACRAZE to niesamowicie utalentowany artysta i wykonawca. Ricardo, Carlos i ich zespół w Thrive są świetnymi partnerami wytwórni i nie możemy się doczekać, aby w nadchodzących miesiącach i latach osiągnąć o wiele więcej.

ACRAZE, ACRAZE, co z ciebie wyrośnie?

Oczekiwania w stosunku do nadchodzącego singla ACRAZE’a są więc z pewnością bardzo wysokie. Czy Amerykanin stanie się maszynką do robienia przebojów, czy może po prostu one hit wonderem usilnie starającym się spłacić “zaliczkę” od wytwórni? Czas pokaże – i to raczej dość długi czas. Krócej za to będziemy musieli czekać na odpowiedź na pytanie “Jak ACRAZE radzi sobie za konsoletą?”, bo do 15 czerwca. To właśnie wtedy twórca “Do It To It” wystąpi w gliwickiej Arenie jako bezpośredni support przed Tiesto. Bilety na to wydarzenie znajdziecie pod tym linkiem.

kontakt