Andy C z pierwszym drum and bassowym show w historii londyńskiej O2 Areny? Nie do końca…

W przyszłym roku Andy C zagra DJ set jako pierwszy drum n bass’owy artysta w mogącej pomieścić 20 tysięcy osób londynńskiej O2 Arenie.

pdc

Drum and bass to gatunek, który ciągle żyje w polskim środowisku elektroniki. Jednak to Wielka Brytania jest czołowym rynkiem dla połamanych brzmień, gdzie nie brakuje dużych imprez. Dedykowane tej muzyce festiwale, największe wytwórnie oraz czołowe aliasy mają swój dom właśnie na Wyspach Brytyjskich.

DNB rozwija się w swoim tempie, przy tym przełamując kolejne bariery. Do takiego obrotu spraw przyczynia się Andy C, który za kilka miesięcy wystąpi w londyńskiej O2 Arenie. Jak twierdzi sam producent, będzie on pierwszym reprezentantem swojego gatunku, który zagra headlinerski set w tym miejscu. Dobór słów jest tu ważny.

“Nie wierzę, że dotarliśmy do tak ikonicznego miejsca”

Clarke zagra pięciogodzinnego seta na O2 Arenie, która na przestrzeni lat gościła największe trasy koncertowe czołowych artystów muzyki popularnej i nie tylko. Ze sceny elektronicznej zagrali tam między innymi Tiësto, Basement Jaxx, Disclosure czy Pete Tong z orkiestrą prezentując największe hity gatunku w nowej formie. Na widowni areny może znaleźć się około 20 tysięcy osób. Dla porównania, do tej pory największe solowe show Andy’ego C odbywały się na Wembley Arenie, mniejszej o 8 tysięcy miejsc.

O nowym przedsięwzięciu producent poinformował na Instagramie. W opisie nie brakuje słów ekscytacji związanych z zaistniałą sytuacją.

W trakcie mojej kariery miałem zaszczyt grać w miejscach i lokalach wychodzących poza moją wyobraźnię. Miałem szansę dzielić się z wieloma z was miłością i atmosferą, którą może zapewnić jedynie drum and bass oraz nie wierzę, że dotarliśmy do tak ikonicznego miejsca jakim jest O2 Arena w Londynie… całkowite szaleństwo! 🤯

Andy C na Instagramie

Druga odsłona kultowego show

Zupełnie nowa produkcja i wizualizacje – to tylko początek tego, co planuje Andy C i jego zespół w ramach nadchodzącego występu. Już 7 kwietnia na O2 Arenie zostanie zaprezentowane Alive 2.0, czyli ewolucja zapoczątkowanego w 2012 konceptu show. Pierwotna forma była produkowana przed osoby zaangażowane m.in. w pracę nad galą Oscarów czy w Cirque du Soleil.

Dziękuje za towarzystwo w tej podróży… Wzniesiemy to na wyższy poziom… Do zobaczenia  🙌

Andy C na Instagramie

Słowa robią różnicę

Do tej pory naczelni drum and bassowi gracze swoje flagowe występy grali zazwyczaj w Brixton Academy w Londynie. Mieszczący ok. 5 tysięcy osób klub gościł show takich postaci, jak Wilkinson, Sub Focus czy Pendulum. Dlatego też wieść Andy’ego o secie na 20-tysięcznej arenie cieszy fanów połamańców. Tym bardziej, że Clarke zaznaczył, że będzie to pierwszy drum and bassowy, headlinerski DJ show w tej przestrzeni.

Jednak w 2013 roku na O2 Arenie już gościli Chase & Status, ale w formie live act. Zaznaczenie, że w przypadku Clarka chodzi o występ za deckami w formie seta ma tu sens. Nieuważni pomijali ten fakt, a marketing robi swoje. Z drugiej strony mamy też wiele osób, dla których rodzaj widowiska nie ma znaczenia, a głównym kluczem jest artysta i jego selekcja oraz twórczość. Niemniej, nie ujmujemy zasług Andy’ego w tym zakresie, a sam występ jest wielkim wyróżnieniem dla jego bogatej kariery.

Kwestią sporną jest również sam występ Sama i Willa, którzy wtedy promowali album “The New Machine”. Trzecie wydawnictwo Brytyjczyków miało mało wspólnego z typowymi połamańcami, zbaczając na rzecz innych brzmień elektroniki. Jednak i tak artyści znani są głównie z brzmień DNB czy dubstepowych nawiązań. Tych nie brakowało podczas koncertu na O2 Arenie, a istotnym aspektem live actów Chase & Status jest kluczowa dla tego gatunku perkusja.

pdc

Total
1
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?