Arno Cost i Norman Doray to reprezentanci muzyki elektronicznej prosto z malowniczej Francji. Na co dzień są dobrymi przyjaciółmi, a niedawno po prawie 4 latach wydali kolejny wspólny utwór. Ich nowy kawałek pod tytułem “Together” był idealny powodem do wywiadu, który udzielili portalowi T.H.E Music Essentials. Panowie opowiadają m.in. o tym, jak doszło do ich ponownej współpracy po latach, o kondycji House Music we Francji i na świecie, a także o ewolucji, jaką przeszła muzyka elektroniczna. Zapraszamy do lektury!

Norman Doray & Arno Cost: Całkiem dobrze, dzięki! Od dłuższego czasu milczeliśmy, ale nadszedł czas, aby zacząć 2019 r. od wydania nowego utworu – “Together”.

Zawsze byliście na czele tak zwanej muzyki French House . Co jest takiego w tej muzyce, że aż tak do Was przemawia?

Nie jesteśmy pewni co do tego “tytułu”. Powiedzielibyśmy, że artyści tacy jak Daft Punk, Justice, Cassius, Laurent Garnier są reprezentantami muzyki house z Francji. Jesteśmy tylko dwoma innymi artystami, którzy robią to, co lubią i także jesteśmy z Francji! Muzyka house to coś, co odkryliśmy, kiedy byliśmy nastolatkami.

W jaki sposób muzyka house ewoluowała w ciągu ostatnich 10 lat odkąd jesteście w branży i którzy artyści według Was napędzają popularność tego gatunku?

Wszystko zależy od tego, o czym tu mówimy. Jeśli mówimy o całej muzyce elektronicznej w ogóle, ostatnie 10 lat było niesamowite – gatunek ten wszedł do stacji radiowych i stał się popularny. Jeśli mówimy o samej muzyce House – nastąpił okres przestoju, kiedy zaczęły się popularyzować bardziej popularne gatunki. Jednak od 2, 3 lat house wraca na właściwe tory i bardzo się z tego cieszymy!

Wasz nowy numer – Together, jest inspirowany dźwiękami z lat 80. Jak pracowało Wam się nad tym utworem i jak fani reagują, kiedy gracie go w swoich setach?

Chcieliśmy zrobić nowy track razemu. Jak zwykle, kiedy decydujemy się na współpracę nad utworem, to dlatego, że mamy w tej chwili coś do powiedzenia i chcemy zrobić coś oryginalnego. Kiedy zaczynaliśmy, akordy z lat 80-tych były głównym motywem przewodnim i po prostu zbudowaliśmy utwór wokół nich. To było naturalne, jak za każdym razem, gdy pracujemy wspólnie.

Jeśli chodzi o Francję, co możecie nam powiedzieć o scenie muzyki house? Których artystów powinniśmy mieć na oku?

Muzyka elektroniczna, na ogół była zawsze obecna we Francji. Od początku lat 90. muzyka house grana była w małych, ciasnych miejscach w Paryżu, by w efekcie stać się gigantycznym trendem w dzisiejszych czasach. Jest wszędzie – w radiach, w klubach, na festiwalach. Francuscy artyści, tacy jak Roman Kouder, Mokoa czy Gaba w tej chwili robią naprawdę dobrą robotę!

Na koniec, jakie macie plany na 2019?

Jesteśmy gotowi wydać więcej muzyki w tym roku, dobrze się bawić i spotykkać się z naszymi fanami podczas koncertów na całym świecie!

Pełny wywiad znajdziecie tutaj.