kontakt

Koniec roku oznacza masę yearmixów czy podsumowań – i nie inaczej jest w temacie muzycznej analizy. Pod koniec 2020 roku firma Viberate przygotowała raport na podstawie statystyk udostępnionych przez serwis Beatport. Patrząc na to, jak ostatnie miesiące w branży były odmienne od “normalności”, warto z ciekawości zobaczyć, jak zastój tras koncertowych i brak festiwali wpłynął na działanie całej branży.

Nie można zaprzeczyć temu, że 2020 rokiem rządził streaming w każdej postaci. Doskonale widać to po Spotify, który w ostatnich miesiącach przekroczył 300 mln użytkowników, a kilka dni temu w Polsce padł rekord dziennej liczby odtworzeń. Więc – jeśli jest większy popyt na muzykę, to też jest większa podaż. Artyści wykorzystali swój wolny czas na produkcje – już w lipcu CEO Beatporta, Robb McDaniels, przekazał informację o wzroście liczby wydań nawet o 20 procent. Przewidywane jest utrzymanie się tego trendu w 2021 roku.

Tech House w cenie

Początek raportu przynosi nam informacje na temat gatunków, których utwory najchętniej sprzedawały się w serwisie Beatport. Tak jak w poprzednim roku, na czele listy Top 100 Beatportu został Tech House. Jego wyższość widać też w reszcie danych. W rankingu 30 najszybciej rozwijających się wytwórni również znajdziemy wielu reprezentantów tego nurtu. Najwyżej notowany jest Club Sweat, który zajął 3. miejsce, a tuż za nim Ultra na 5. pozycji i Black Book Records na 7. Łącznie do Top 30 dostało się 12 wytwórni reprezentujących Tech House.

W ciągu kończącego się roku, aż 39% utworów, które dostały się do TOP 100, to tech house. W pierwszej pięćdziesiątce najchętniej kupowanych tracków znalazło się 26 przedstawicieli tego gatunku. Są to:

1. Marshall Jefferson, Solardo – Move Your Body
2. Torren Foot – More Life
3. Martin Ikin – Hooked
5. FISHER – Losing It
6. Technotronic – Pump up the Jam (Nightfunk Remix)
7. Dom Dolla – San Frandisco
8. Martin Ikin, Sammy Porter – Back To Funk
12. FISHER – You Little Beauty
13. Chris Lake, Solardo – Free Your Body
15. Matt Sassari – Put A Record On
16. Cari Golden & CamelPhat feat. Cari Golden – Freak
17. GUZ – U Got My Love
18. Martin Ikin & Dope Earth Alien feat. Dope – Headnoise (Get Hype)
21. Chris Lake – I Remember
22. Claude VonStroke, Green Velvet & Get Real – Jolean
23. FISHER – Wanna Go Dancin’
25. Rebūke – Along Came Polly
27. Dom Dolla – Take It
32. Martin Ikin – Good Feelings
34. Dennis Cruz – Five
36. Prok & Fitch – Indiance
38. Sonny Fodera & Dom Dolla – Moving Blind
41. Keees. – Pour The Milk
43. Solardo & Eli Brown – XTC
46. Chris Lake & Green Velvet – Deceiver
49. Blue Foundation, Michael Bibi – Eyes On Fire (Michael Bibi Remix)

House leci w górę

Na drugim miejscu znajduje się House, który w porównaniu do 2019 roku zaliczył awans w rankingu o dwie pozycje. Jeśli chodzi o listę najszybciej rozwijających się wytwórni – też jest bardzo dobrze. Legendarny gatunek również zalicza drugą pozycję. W tym roku Defected Records przejęło pałeczkę w branży i znalazło się na szczycie listy wytwórni. Do tego w TOP 30 również znalazły się: HouseU na 18. pozycji, There Was Jack na 21., Nothing Else Matters na 25. oraz Glitterbox Recordings i Glasgow Underground – odpowiednio na 28. i 29. miejscu.

W rankingu utworów również nie brakowało house music. 28% produkcji na tej liście reprezentowały właśnie numery tego gatunku. Do Top 50 zakwalifikowało się 11 produkcji.

4. Earth n Days – Just Be Good To Me
11. John Summit – Deep End
19. Mylo & Claptone – Drop The Pressure
29. David Penn – Big Love (David Penn Remix)
30. Endor – Pump It Up
31. Rui Da Silva & Pax – Touch Me (PAX & Rui Da Silva Version)
33. Boys Noize – Mvinline
42. Used Disco & Earth n Days – Hypnotize
44. David Penn – Ultra Flava (David Penn Remix)
45. Alan Fitzpatrick & Patrice Rushen – Haven’t You Heard (Fitzy’s Fully Charged Mix)
50. OFFAIAH – Soldier (Club Mix)

Jeśli chodzi o artystów – na szczycie znalazł się reprezentant sceny House. Jest nim David Penn, którego najpopularniejszym utworem w tym roku było “Big Love”. Zaliczył on collaby między innymi z Green Velvet, Purple Disco Machine czy Qubiko. Na drugiej pozycji duo Earth n Days, a podium zamyka niemiecki DJ i producent Purple Disco Machine. Zaraz za Top 3 znaleźli się Claptone i OFFAIAH.

A podium zamyka…

Melodic House & Techno, identycznie jak w 2019 roku. W kategorii wytwórni gatunek ten zajął 4 miejsce, a najwyższą pozycję zajęło Anjunadeep, które znalazło się na drugiej pozycji. Prócz wytwórni Above & Beyond na liście znalazły się cztery inne labele: na 6 pozycji Afterlife Records, na 8 – RCA Records Label i na 19 – Embassy One.

18% utworów znajdujących się w Top 100 zaliczane jest do gatunku Melodic House & Techno. Do pierwszej pięćdziesiątki dostały się:

9. HOSH & Jalja – Midnight
10. Sono – Keep Control (ARTBAT Remix)
14. Monolink – Return to Oz (ARTBAT Remix)
20. CamelPhat & ARTBAT feat. RHODES – For a Feeling
39. Adriatique, Delhia De France & Marino Canal – Home
40. Fabrication – Dustpig

Techno w regresie

Produkcje przypisane na Beatporcie do oddzielnej kategorii Techno (Peak Time / Driving) spadło o dwa miejsca, przy tym – w porównaniu do 2019 roku – zamieniając się miejscami na liście z Housem. Jednak w rankingu wytwórni gatunek ten znalazł się na drugim miejscu, a na liście TOP 30 znalazły się trzy labele, w tym założone przez UMEKa 1605, Filth on Acid i Codex Recordings.

Utwory Techno (Peak Time / Driving) wypełniły 15% listy TOP 100 utworów na serwisie. Na liście w pierwszej pięćdziesiątce znalazły się:

24. Ramon Tapia – Last Step
26. Moguai & Kai Tracid – DT64
28. UMEK – Dreams (UMEK Version)
35. Twins Project & Space 92 – Bass In Your Face (Space 92 Remix)
37. UMEK & Cosmic Boys – Evolution
47. Bart Skils – Universal Nation (Bart Skils Remix)
48. Layton Giordani – Chrome

Chyba żadnym zaskoczeniem jest pierwsze miejsce zdobyte przez UMEKa w kategorii artystów tego gatunku. W tym roku współpracował między innymi z francuskim duo Cosmic Boys, brytyjskim producentem Mark Reevem i duetem producentów kryjących się pod nazwą Teenage Mutants.
Zaraz za właścicielem wytwórni 1605 znalazł się Adam Beyer, a na trzecim miejscu – Layton Giordani. Pod podium znajdują się Bart Skils i zwyciężczyni alternatywnego rankingu DJ Mag Top 100 DJs – Charlotte de Witte. Warto też dodać, że 46 z 50 najszybciej wzrastających na popularności artystów sceny Techno to Europejczycy.

2020 rokiem Drum and Bassu?

Drum and bass w zestawieniu gatunków na Beatporcie zajmuje 5. pozycję w rankingu, tym samym utrzymał się na miejscu, które zdobył rok temu. Na liście labeli ten odłam muzyki elektronicznej uplasował się on na 6. lokacie, posiadając przy tym w TOP 30 tylko jedną, choć bardzo cenioną wytwórnię – Hospital Records.

Przed przedstawieniem piątki najbardziej liczących się artystów w tym gatunku warto przypomnieć, gdzie to wszystko się zaczęło. Wywodzi się on z Wielkiej Brytanii – skąd pochodzi 42 z 50 najszybciej rosnących artystów w tym roku. To też przekłada się na pochodzenie TOP5 przedstawicieli drum and bass w rankingu. Najwyższą notę posiada Break, którego najchętniej kupowany utwór w tym roku to jego remix Dillinja – Hard Noize. Artysta w ostatnim czasie zaliczył współpracę z Total Science, Mefjusem i Skepticalem, a wydawał w takich wytwórniach jak m.in. Symmetry Recordings, Valve Recordings oraz Computer Integrated Audio. Inni reprezentanci sceny UK w zestawieniu to odpowiednio – na 2. miejscu Sub Focus, 3. – Bou i 4. – Shy FX. TOP 5 zamyka producent z St. Petersburga o aliasie Enei.

Jak tam reszta sceny?

Poniżej pierwszej piątki w zestawieniu najczęściej najpopularniejszych gatunków na serwisie Beatport znalazły się:

6. Funky / Groove / Jackin’ House (+3)
7. Deep House (-1)
8. Progressive House (-1)
9. Minimal / Deep Tech (+3)
10. Trance (+3)
11. Nu Disco / Disco (-1)
12. Dance / Electro Pop (-1)
13. Bass House (+1)
14. Organic House / Downtempo (+4)
15. Afro House

Na liście przodujących wytwórni również znaleźli się reprezentanci Funky / Groove / Jackin’ House – Tactical Records i Next-Gen-Records odpowiednio na 13 i 14 miejscu oraz jeden Deep House’owy label – PIV na 24 pozycji.

Pełną treść raportu znajdziecie pod tym linkiem.


foto: Alexander Popov

kontakt