Brytyjski rząd znosi niemal wszystkie restrykcje. Kluby otworzą się bez ograniczeń!

Od 27 stycznia kluby i imprezy masowe w Wielkiej Brytanii będą mogły przyjmować gości niezależnie od ich statusu zaszczepienia.

pdc

Co region, to obyczaj – tak obecnie wygląda kwestia obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. I mowa tu nie tylko o różnicach między krajami, ale także między częściami krajów. Różne podejścia do reguł bezpieczeństwa można było zobaczyć chociażby w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. W tym drugim kraju było to szczególnie widoczne w okresie noworocznym – gdy w Szkocji kluby były zamknięte, w Anglii imprezy odbywały się niemalże normalnie. Główną różnicą była kwestia paszportów covidowych, które były (i są nadal) wymagane przy wejściu na imprezę masową. Ten stan rzeczy ma się jednak zmienić jeszcze w styczniu.

UK wraca do pełnej normalności

Brytyjski rząd postanowił – mimo wciąż trwającej fali zachorowań – znieść większość restrykcji. Od 27 stycznia nie będzie obowiązku noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach publicznych, a certyfikaty covidowe przestaną być wymagane przy wejściu między innymi na imprezę. Nie będzie też zalecenia pracy zdalnej. W nadchodzących tygodniach planowane jest także zniesienie nakazu izolacji dla osób zakażonych koronawirusem. Prawdopodobnie od marca będzie to zaledwie zalecenie.

Sajid Javid, brytyjski minister zdrowia, zapowiedział także zmianę podejścia do tematu koronawirusa. W skrócie – chodzi o nauczenie się życia z COVIDem jak z grypą.

Musimy nauczyć się żyć z COVID-19 w taki sam sposób, w jaki musimy żyć z grypą. I będziemy tej wiosny tworzyć nasz długoterminowy plan na życie z COVID-19.

Podczas wypowiedzi na antenie Sky News szef brytyjskiego resortu zdrowia dodał jeszcze:

COVID-19 nie odchodzi. Będzie z nami przez wiele, wiele lat, może na zawsze i musimy nauczyć się z tym żyć.

Omikron okazał się nie tak groźny

Działania brytyjskiego rządu mają miejsce mimo ponad 107 tysięcy zachorowań zanotowanych w środę 19 stycznia. Dobre wiadomości płyną bowiem ze szpitali – fala zachorowań wywołana wariantem Omikron spowodowała zdecydowanie mniejszą liczbę hospitalizacji niż poprzednie. Na ten moment zaszczepionych tzw. dawką przypominającą jest niemal 55% dorosłych Brytyjczyków.

pdc

Total
1
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?