Calvin Harris to najlepiej opłacany DJ na świecie, mimo iż jego harmonogram występów nie należy do najszerszych. Szkot za to bardzo często pojawia się w rozgłośniach radiowych. Na swoim koncie ma wiele hitów, chociażby wspólne utwory między innymi z Rihanną, Ellie Goulding czy ostatnio popularny singiel “One Kiss” z Dua Lipa.

Jeden z najbardziej znanych producentów na świecie postanawia iść za ciosem ostatniego hitu i już jutro będzie miała miejsce premiera jego najnowszego singla, w którym wokalnie udziela się brytyjski wokalista, Sam Smith. “Promises” może być kolejnym hitem artysty. Sam autor jest niezwykle podekscytowany z owocu pracy, co można wywnioskować z wpisu na jego Twitterowym koncie.

Calvin Harris od dłuższego czasu stawia na tworzenie chwytliwych, radiowych przebojów, choć jego numery nadal bardzo dobrze sprawdzają się na klubowych parkietach – przykładowo “One Kiss” jest jednym z motywów, po które często gęsto sięgają DJe nie tylko w klubach, ale i na wielkopowierzchniowych eventach.

Tym razem producent poszedł za ciosem – brzmienia przypominają czasy, kiedy triumfy święciła muzyka Disco (bynajmniej nie Polo). Zresztą – takie podróże w czasie są ostatnio bardzo modne, co widać chociażby po poprzednim singlu artysty.

Czy “Promises” będzie hitem? Bardzo możliwe, wszak połączenie dwóch bardzo mocnych nazwisk na scenie muzyki popularnej nie może skończyć się inaczej. Pytanie jednak, jak wielkie wymiary przybierze hype na ten utwór…

Ale o tym przekonamy się za kilka tygodni, kiedy to nowy singiel Szkota zacznie się meldować w radiowych playlistach. Zanim to, to warto zajrzeć po północy na Spotify – wspólny utwór Calvina Harrisa i Sama Smitha będzie już tam na Was czekać.