Co trzeci twórca muzyki AI nie przyznaje się do tego, że tworzy w AI

Muzyki z prompta jest wokół nas coraz więcej, a narzędzia AI są używane także przez tych, którzy produkowali dotąd samodzielnie.

Niejednokrotnie podejmowaliśmy już na naszych łamach temat AI w muzyce. Nie powinno to nikogo dziwić – wszak jest to w ostatnim czasie jeden z najbardziej grzejących tematów w branży muzycznej. Zdania są w tej kwestii podzielone, choć najgłośniej wybrzmiewają ci, którzy sprzeciwiają się używaniu narzędzi sztucznej inteligencji do generowania utworów. Teraz pojawiły się dane, które pokazują, dlaczego cała branża tak się spięła, i jak trudny jest to przeciwnik. Z analizy przeprowadzonej przez SH Labs, technologiczny oddział serwisu SubmitHub wynika, że generatywna muzyka jest już wszechobecna. Co gorsza – jest ona coraz częściej świadomie ukrywana przez samych twórców.

Te liczby robią wrażenie

Badanie objęło ponad milion nagrań, co czyni je jednym z największych jak dotąd realnych zdjęć obecności AI w muzyce. Ślady sztucznej inteligencji wykryto w blisko 40 procentach przeanalizowanych utworów. Dokładniej: 23,2 proc. nagrań sklasyfikowano jako w pełni wygenerowane przez AI, a kolejne 15,3 proc. zawierało materiał AI przetworzony następnie przez człowieka. Łącznie dało to 38,5 proc. wszystkich utworów zbadanych w samym lipcu.

Najciekawszy – i najbardziej niepokojący – jest jednak inny wskaźnik. SubmitHub podczas przyjmowania zgłoszeń pyta artystów wprost o użycie AI, a następnie porównuje ich deklaracje z wynikiem automatycznej detekcji. Okazało się, że 31 proc. twórców, których nagrania oznaczono jako pochodzące z AI, zaprzeczyło, jakoby z niej korzystało. Innymi słowy – co trzeci przyłapany artysta po prostu skłamał.

Z tego detektora korzystają już giganci

Wiarygodność tych liczb podnosi skala wdrożenia samego narzędzia. SubmitHub twierdzi, że jego detektor osiąga ponad 99 proc. skuteczności. Korzystać z niego mają już Bandcamp, Traxsource, liczni dystrybutorzy, a nawet jedna z trzech największych wytwórni, której nazwy firma nie ujawniła. To pokazuje, że wykrywanie AI z bycia ciekawostką urosło do realnego procesu w pracy nad muzyką.

Warto przy tym pamiętać, że dane obejmują muzykę przechodzącą przez system SubmitHub, a nie cały rynek – nie są więc pełnym obrazem. Mimo to, trudno o wyraźniejszy sygnał, że zbliżamy się do swego rodzaju punktu zwrotnego. Founder SubmitHub Jason Grishkoff nie ma wątpliwości, w którą stronę powinno to pójść:

Wydaje mi się, że drogą naprzód dla muzyki AI jest jawność. Ludzie powinni móc sami zdecydować, czy chcą jej słuchać. Naszym zadaniem jest dać im wystarczająco informacji, by mogli dokonać tego wyboru.

To właśnie ta jawność jest sednem całej branżowej ofensywy – od blokad Beatportu i etykiet Spotify po dobrowolny system oznaczeń firmowany przez RIAA i Grammy. Nowe dane pokazują jednak, jak trudne będzie jej wyegzekwowanie, skoro sami twórcy tak chętnie zacierają ślady.

Total
0
Shares