Creamfields śmiało można zaliczyć do grona najbardziej znanych festiwali na całym świecie. Impreza odbywająca się w Wielkiej Brytanii każdego lata ściąga tłumy festiwalowiczów spragnionych muzycznej uczty – w ciągu dnia potrafi się ich przewinąć nawet 70 tysięcy. Niestety nieraz się zdarza, że wizyta na terenie miasteczka festiwalowego kończy się tragicznie.

Podczas zakończonej wczoraj tegorocznej edycji doszło do tragedii – w niedzielę rano w szpitalu w Warringon zmarł dziewiętnastoletni mężczyzna, który zasłabł podczas festiwalu. Ochrona, która zauważyła źle czującego się nastolatka, przekierowała go do znajdującego się na terenie imprezy punktu medycznego. Stamtąd został on przekierowany do szpitala, gdzie zmarł. Przyczyna śmierci nie jest na razie jeszcze znana, lecz policja na chwilę obecną wyklucza “podejrzane okoliczności”.

Wydaje się, że nie ma żadnych podejrzanych okoliczności związanych ze śmiercią

Alistair Hinze – inspektor policji w Cheshire

Informacja o tragicznym wydarzeniu dotarła również do organizatorów imprezy.

Jesteśmy głęboko zasmuceni, słysząc o tym tragicznym wypadku. Przesyłamy najgłębsze kondolencje jego bliskim i nadal ściśle współpracujemy z władzami.

rzeczniczka prasowa Creamfields

Na oficjalne informacje dotyczące przyczyny śmierci nastolatka musimy jeszcze poczekać – niemniej istnieje ryzyko, że sprawa związana jest z obecnością na terenie tegorocznego Creamfields osób dealujących wyjątkowo mocnymi tabletkami ecstasy – przed czym ostrzegał sam festiwal na swoim Twitterze.

W obiegu są bardzo mocne tabletki MDMA. Jeśli jest ci gorąco, masz przyspieszone tempo bicia serca lub masz kolegę, który nie reaguje, szukaj pomocy u członków personelu tak szybko, jak to tylko możliwe.

Jak pokazuje ten tragiczny przykład, warto dbać o siebie i o swoje zdrowie podczas festiwali.