kontakt

Kiedy na przełomie 2013-2014 roku rodził się nowy gatunek, jakim jest obecnie future house, nikt nie spodziewał się że urośnie on do takich rozmiarów. Kolejne lata sprzyjały pojawianiu się kolejnych, nierzadko bardzo młodych nazwisk na scenie. Wśród nich był młodziutki chłopak z Wielkiej Brytanii o aliasie Curbi. Kiedy podpisywał kontrakt ze Spinnin Records, miał zaledwie 16 lat. Mimo tak młodego wieku, produkcyjnie słychać było sporą dojrzałość i od razu zaczęto go porównywać do prekursorów future house’u. Jednym z pierwszych utworów, jakie pozwoliły mu się wybić, był “Discharge“. Reszta to już historia.

Lata minęły, a Toby nadal utrzymuje wysoką pozycję w muzyce elektronicznej. Oczywiście przez te wszystkie lata jego styl ewoluował, zaś paleta klimatyczna się poszerzyła. Na swoim koncie ma collaby z takimi postaciami jak Tchami, Moksi, Lucas & Steve, czy Mike Williams – a to świadczy o klasie twórcy.

Potężna EPka

Czasy hurtowych release’ów Toby’ego już minęły – teraz młody twórca prezentuje swoją muzykę w różnych miejscach. W ostatnim czasie przyszedł czas na kolejne ciekawe miejsce, którym jest świeży label Tomorrowland Music. To właśnie tam ukazała się w ostatnich dniach sześcioutworowa EPka, zatytułowana “The Pattern”.

Curbi szuka nowości

Jeden z utworów ujrzał już światło dzienne na kilkanaście dni przed premierą całego wydawnictwa. “Safe & Sound” ukazał się na początku października i jest bardzo klimatyczną propozycją.

Do tego singla dołączyło pięć utworów w różnych klimatach. Po ich przesłuchaniu nietrudno dość do wniosku, że Curbi – mimo iż poczęstował słuchaczy czymś w swoim stylu – to nie boi się eksperymentowania z nieco odmiennymi brzmieniami.

Ocenę jednak, jak zwykle, zostawiamy Wam. Najnowszą EPkę Brytyjczyka możecie odsłuchać poniżej.

kontakt