Joel Zimmermann aka deadmau5 to postać jednoznacznie kojarzona z kontrowersyjnymi zachowaniami i dosadną krytyką branży muzyki elektronicznej. Część z nich była śmieszna i trafnie uderzała w czuły punkt środowiska muzycznego, jednak zdarzały się też takie po prostu niesmaczne. Kanadyjczyk jest bardzo barwną postacią – jedni go za to kochają, a inni nienawidzą.

Tym razem producent zaangażował się w bardzo nietypowy projekt, mający jednak bardzo szczytny cel. Wraz z innym producentem muzycznym, znanym jako Dr. Kucho! stworzył bowiem prostą grę komputerową. W tym miejscu należy dodać, że to właśnie Hiszpan jest głównym pomysłodawcą i wykonawcą.

Pasja od dzieciństwa

Daniel Manzano jest DJ-em i producentem muzycznym, mającym niemal trzydziestoletni staż. Od najmłodszych lat uczył się języka asemblera i miał styczność z takimi urządzeniami jak ZX Spectrum, Commodore64 czy Amiga. Chciał tworzyć gry wideo, ale był rozczarowany, bo nie mógł przeskoczyć pewnego poziomu na ówcześnie posiadanym sprzęcie. Porzucił więc ten pomysł i zaczął produkować muzykę. Był to strzał w dziesiątkę – Hiszpanowi udało się nawet wylansować niejeden niemały klubowy hit, a wśród nich “Can’t Stop Playing”.

W końcu, kiedy po latach działalności w branży muzycznej Daniel osiągnął niezależność finansową, postanowił otworzyć małe studio gier wideo pod nazwą Dr Kucho! Games w 2014 roku w jego rodzinnej Hiszpanii.

O czym jest ta gra?

Ghosts n DJs to gra akcji działająca w równoległym wszechświecie, w której scena muzyczna jest zdominowana przez fałszywych artystów i DJ-ów. Zdobywają sławę i stają się gwiazdami w mediach dzięki dwóm ważnym narzędziom. Pierwsi to ghost producenci, których zatrudniają, żeby tworzyli dla nich muzykę, aby mogli wydać ją pod własną nazwą. Druga to “mistyczna moc zła”, czyli według twórców pieniądze.

Głównymi przeciwnikami, czyli bossami w grze będą… Devil Goata, Paul Douchebag, Paris Sheraton, Steve Karaoki i Pete Bullshit. Ich celem jest zniszczenie miłości do muzyki w tym wszechświecie, tak aby wszystko brzmiało tak samo i głupio. Ewidentnie jest to pstryczek w nos dla znanych artystów EDM. Tego, o jakich chodzi konkretnie, już pewnie sami się domyśleliście 😉

Jest to projekt stworzony z zamiłowania do muzyki i jest hołdem dla gier zręcznościowych z lat 80. i 90. Według twórców, proces tworzenia trwał pięć lat, a efekty można zobaczyć na opublikowanym w sieci trailerze.

W grze nie zabraknie również postaci popularnej “Myszy”. Oprócz tego Joel zgodził się, aby jego utwory „Polaris”, „4Ware” i „GG” były częścią ścieżki dźwiękowej tej gry.

Szczytny cel

Gra będzie dostępna na platformie Steam za darmo, jednak mile widziane będą darowizny. Wszystkie zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na cele charytatywne dla organizacji pomagającym osobom niepełnosprawnym cieszyć się grami wideo. Premiera już 6 lutego!

Trzeba przyznać, że jest to naprawdę świetna inicjatywa. Nie dość, że branża muzyki elektronicznej zostanie w sposób inteligentny (a zdaniem niektórych nawet słuszny) wyśmiana, to wszystko to odbędzie się w celu pomocy niepełnosprawnym. Lubimy to!