kontakt

Jakiś czas temu informowaliśmy o zarzutach, jakie zostały wytoczone przeciwko Diplo – amerykańskiemu DJ-owi i producentowi, znanemu fanom EDM i nie tylko. Thomas Wesley Pentz został przez pewną kobietę oskarżony między innymi o nagrywanie stosunku seksualnego bez jej zgody, o czym szerzej pisaliśmy tutaj. Niedawno sprawa nabrała nowego biegu. Jak doniósł BuzzFeed News, prokuratura w Los Angeles rozważa ponowne postawienie producentowi zarzutów kryminalnych, w związku z nowym materiałem dowodowym oraz wynikami śledztwa. Artysta postanowił w tej sprawie się wypowiedzieć.

Nie brak mięsa

W zamieszczonym na Instagramie poście, DJ zawarł historię swojej znajomości z powódką, jednocześnie zaprzeczając niektórym oskarżeniom. Przyznał, że między nim a kobietą doszło do dwóch stosunków, podkreślając, że oba odbyły się za obustronną zgodą. Okres, zapoczątkowany wyżej wymienionym spotkaniem, nazwał koszmarem. Wyznał, że w tym czasie jego rodzinie i przyjaciołom grożono, a sam był nękany, nachodzony oraz szantażowany przez kobietę. To skłoniło go do wytoczenia procesu sądowego i – jak czytamy – to nie był jedyny raz, kiedy DJ sięgał po rozwiązania prawne.

Na procesie jednak sprawa się nie zakończyła, gdyż dziewczyna złożyła zażalenie, w którym między innymi stwierdziła, że jako nieletnia jeszcze osoba padła ofiarą gwałtu, którego miał dopuścić się Diplo. W poście znajdujemy fragmenty korespondencji oraz wpisy w mediach społecznościowych, które mają być swoistym materiałem dowodowym, przemawiającym na korzyść producenta.

Na koniec DJ wspomniał o obecnych w jego życiu osobach, które nie kwestionują jego niewinności oraz “wiedzą, kim naprawdę jest”. Ponadto, zobowiązał się dołożyć wszelkich starań, by zakończyć tę sprawę z szacunkiem, przy czym zaznaczył, że nie będzie poddawał się kłamstwom oraz nękaniu.

Oświadczenie możecie przeczytać tutaj:

kontakt