DJ Kris powróci do amfiteatru w Kołobrzegu? Niekoniecznie. O co chodzi z nowym dzierżawcą obiektu?

Miejsce, w którym przez lata odbywał się Sunrise Festival, ma nowego dzierżawcę. Jest nim… pełnomocnik organizatora festiwalu.

pdc

Myślisz “amfiteatr w Kołobrzegu”, mówisz “Sunrise Festival“. Choć od sześciu lat największe wydarzenie z muzyką elektroniczną w Polsce stacjonuje już gdzieś indziej, to u wielu sentyment nadal pozostał. Największa kołobrzeska scena, na której odbywają się koncerty i występy kabaretowe, dla tak zwanej “starej gwardii” kojarzy się w dużej mierze właśnie z “festiwalem wschodzącego słońca”. Choć niektórzy nie do końca mogą się z tym pogodzić, to obecny rozmach tego wydarzenia wyklucza jego stały powrót do tego miejsca. Nie jest powiedziane jednak, że Krzysztof Bartyzel (znany jako DJ Kris) niczego tam już nie zorganizuje.

Jest nowy dzierżawca kultowego amfiteatru

Skąd takie przypuszczenia? Ano z wyników licytacji czynszu dzierżawnego za kołobrzeski amfiteatr. Wzięły w niej udział dwa podmioty – Agencja Brussa, dotychczasowy dzierżawca oraz spółka Bachalski & Dejnowicz. I to właśnie ten drugi podmiot okazał się zwycięski. Cena wywoławcza rocznego czynszu wynajmu wynosiła 73 tysiące zł. Ostatecznie stanęło na 110 tysiącach. Umowa dzierżawy ma obowiązywać do końca przyszłego roku. W tym czasie nowy dzierżawca ma dokonać prac naprawczych, w tym uszczelnienia poszycia dachu amfiteatru oraz wymiany krzesełek i odnowienie ławek. Umowa obejmuje także obowiązek udzielania zniżek posiadaczom Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca. Wiadomo też, że imprezy będą mogły odbywać się tam najpóźniej do 23:30.

pdc

No dobra, ale skąd w tym wszystkim temat DJa Krisa? Jak się okazało, Artur Dejnowicz – jeden ze wspólników zwycięskiej spółki – jest jednocześnie pełnomocnikiem Krzysztofa Bartyzela. W sieci pojawiło się zdjęcie pełnomocnictwa udzielonego w 2024 roku adwokatowi przez organizatora Sunrise Festival i innych imprez pod banderą MDT Production. Ukazało się ono na facebook’owej grupie zrzeszających mieszkańców Kołobrzegu.

pdc

Powiązanie jest więc dość oczywiste, ale, i to trzeba podkreślić wprost, nie jest jednoznaczne ze współpracą na tym konkretnym polu. Podkreślił to zresztą w rozmowie z lokalnymi mediami sam Dejnowicz.

Jestem pełnomocnikiem, jestem adwokatem. Reprezentuję artystów, reprezentuję producentów – ale nie tylko konkretnego pana, którego pewnie pani ma na myśli i na którego konkurencja wskazywała w internecie. W Warszawie występowałem w sprawach, gdzie reprezentowałem i artystów z teatru, i filmowych artystów, i pewien związek zrzeszający artystów.

Niczego nie można wykluczyć

Trzeba jednak mieć na uwadze, że znacznie łatwiej dogadać się w interesach z własnym pełnomocnikiem niż z kimś obcym. I to może otwierać furtkę na organizację wydarzeń w kołobrzeskim amfiteatrze przez twórcę Sunrise Festival, choć – na co zwraca uwagę Dejnowicz – nie ma mowy o elektronicznych imprezach. A powód jest prosty – mianowicie w ramach nowej umowy imprezy muszą się kończyć przed północą. To premiuje inne, zdecydowanie bardziej dopasowane pod względem scenariusza wydarzenia kulturalne, które Bartyzel w swoim portfolio także posiada. W ciągu dwóch tygodni mamy poznać program artystyczny amfiteatru na nadchodzący sezon, i to właśnie to ogłoszenie powie nam więcej.


foto: Gazeta Kołobrzeska

pdc

pdc

pdc

Total
0
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?