DJ Kris publikuje obszerne oświadczenie na temat Sunrise Festival. “Jest mi potwornie przykro i jest mi wstyd”

Na social mediach DJa Krisa – organizatora Sunrise Festival – pojawiło się obszerne oświadczenie dotyczące tegorocznej edycji.

pdc

Tegoroczna edycja Sunrise Festival nie przebiegła w stu procentach po myśli organizatorów. Głównymi kwestiami, które grzały uczestników (i nie tylko) były piątkowe awarie, kwestie transportowe, stan toalet oraz sytuacje związane z płatnościami. W sieci nie brakowało w związku z tym obszernych komentarzy – zarówno tych bardziej, jak i mniej merytorycznych i kulturalnych. Jak do tego odnoszą się włodarze wydarzenia? Trochę na statement poczekać musieliśmy, ale w czwartkowe przedpołudnie na profilu facebook’owym DJa Krisa pojawił się długi post dotyczący tegorocznego festiwalu.

Poniżej znajdziecie jego pełną treść.

DJ Kris o Sunrise Festival 2022 – oświadczenie

Przepraszam, że tak późno odpowiadam. ale miałem jeszcze jeden duży projekt a zmęczenie pokazało, że to już nie ten wiek aby zrobić wszystko jak maszyna. Na początek moje spojrzenie.

Przyznaję, że czwartkowe zalanie przez ulewę spowodowało lawinę zdarzeń na całym festiwalu, która pociągnęła kolejne za sobą i nie zdążyliśmy ich naprawić w jeden dzień. Zewnętrzne firmy też. W czwartek nie spodziewaliśmy się takiej ilości ludzi. Na polu namiotowym wiedzieliśmy, ile przyjedzie i było Was trochę, ale na imprezę wieczorną przyjechało trzy razy tyle ludzi. Kolejki, brak ludzi do pracy i dowodzenia. Chaos. Biorę to na klatę. Przepraszam za piątek – swatche od systemu zalane po czwartku odmówiły posłuszeństwa a zobaczyliśmy to po południu i daliśmy ciała (połowa barów i gastro nie pracowała) i wiem o tym, system, sprzedaż, obsługa, serwis. Spotykałem wielu wspaniałych ludzi (wieloletnich bywalców) i było mi przykro, że mają już dość i czekają po wodę, drinka czy jedzenie i inne dramaty które nie powinny mieć miejsca a chodzi o sanitarne oczywiście.

Jest mi potwornie przykro i jest mi wstyd. Nie tak to sobie wyobrażałem. Czas budowy nie poszedł na marne ale zabrakło wykończenia. Ale sami też wiecie jak dziś ciężko jest o dobrych ludzi do pracy i ich ilość. Ci co budowali festiwal, pracowali na nim, dali z siebie wszystko nawet ponad swoje siły ale teren jest już tak duży ze potrzebna jest armia której niewątpliwie brakuje. Barmani to osobna ekipa ludzi ale wśród nich zawsze znajdują się nowe, wspaniałe twarze które zostają z nami na dłużej i bliżej produkcji. Jak na kilkaset osób w pracy zawsze będą jakieś czarne owce.

Rok temu w 2021, kiedy robiliśmy mały Sunrise, nie było takich problemów i The Other Side Of The Sun był wspaniały , nie było problemów z systemem, sprzedażą i toaletami. To było dobrze zorganizowane. Potrojenie liczby uczestników i dalsza rozbudowa – rok to mało, dwa lata też . Wiemy, że przed nami dużo pracy.

Teraz o systemie i płatnościach. Jest to nasz autorski system sprzedaży, ale nie ma na celu nikogo oszukać. Błędy, które widzieliście na zestawieniach to źle zakodowany towar który nadpisywał się powodując zniknięcie z panelu, ale był on wydany prawidłowo ale nie zapisywany (niektórzy teraz wykorzystują sytuacje do obrażania nas a nie pamiętają ze coś kupili więcej) ale są też może osoby które zostały nie przez system ale przez niewiedzę obsługi nabite na następnego klienta bo wcześniejszego nie wylogowano i nie zakończono transakcji, system działał prawidłowo. Bardzo ważne!!! Każda reklamacja, która otrzymaliśmy na maila, zostanie przeanalizowana, a kwoty które są ewentualnym błędem systemu zostaną zwrócone w regulaminowym czasie 30 dni. W regulaminie też od początku wpisaliśmy zasady zwrotu czy płatności. Mogliśmy, jak w przypadku żetonów, nie zwracać nic i kazać wam wykorzystać wpłacone pieniądze, bo są one już zafiskalizowane, ale chcieliśmy być znów fair, a wyszło nam bokiem! W przyszłym roku nie będzie żadnych zwrotów. 90% doładowań została zrobiona online wiec potwierdzenie płatności mieliście w panelu. Wyzwiska w naszym kierunk widzę jako brak elementarnej wiedzy w czytaniu regulaminu ze zrozumieniem z Waszej strony a później wyzywanie nas od złodziei i innych jest tak samo słabe jak kultura osobista w toaletach i innych miejscach niektórych ludzi.

Tydzień później w tym samym miejscu Sun Festival, doładowania działały poprawnie (nie można było doładowywać ich online tylko w kantorach) i wielkich kolejek nie było. Bary funkcjonowały poprawnie i bez wielkich problemów. Toalety też były normalnie użytkowane i w miarę czyste. Ilość ludzi zbliżona. Tylko młodzież jakaś inna, kulturalna. Myślę, a wręcz mam przekonanie, ze sobotę poprawiliśmy na tyle, że zaczęło to funkcjonować a niedziela już grała tak jak powinna. Oczywiście pole namiotowe i awaria wody (w całym Kołobrzegu) wpłynęła na całokształt. Mało ludzi do obsługi to fakt, tylko trzeba ich znaleźć ale tez mamy już na to pomysł. Mam porównanie z kolejnym festiwalem i prawie taka sama ilością ludzi na polu jak i na imprezie i jest mi przykro ze tak bardzo uderza to we mnie, a między Wami nie znajdujecie przyczyny wyglądu pryszniców, toalet i ustępów. Może grupa serwisowa była za mała ale ilość toalet taka sama, rozmieszczenie sprawdziło się w 100%.

Pamiętajcie ze w 2019 nie było na tym terenie wody, kanalizacji, prądu. Wszystko zrobiliśmy sami. Wychodzimy z pracami z ziemi, których nie widać gołym okiem. Ten, kto choć trochę ma pojęcie o budowie i wielkości przedsięwzięcia wie, o czym piszę i jakie koszty to pochłania na takim terenie. Była ciepła woda (oprócz awarii która trwała 3/4 godziny) i była zawsze. Mamy 14 przepompowni, 11 hydrantów, 2 transformatory, światłowód, prawie 50 km kabli jest w ziemi. maszty oraz anteny kierunkowe. Mówicie ze mieliśmy 3 lata na naprawę tego z 2019 roku??? Uwierzcie ze patrząc na to co zrobiliśmy, daliśmy z siebie wszystko ponad to co mamy w zasobach!!! Wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, co poświęciliśmy. Jak pokonamy wszystkie przeszkody to pojawiają się kolejne.

Transport leży i wiemy o tym. Trzeba wybudować nowa drogę do 11-tki (droga krajowa nr 11 – przyp.red.). Przez osiedle nie da rady prowadzić tak wielkiego transportu. Jeżeli jest ktoś chętny zając się transportem, zapraszam. Miasto Kołobrzeg ma 17 autobusów. Ilość ludzi na imprezie to prawie ilość ludzi mieszkańców Kołobrzegu. A akurat podczas Sunrise kierowcy jeszcze strajkowali. Transportem nie może zajmować się organizator imprezy. To leży po stronie i w gestii gospodarza czyli miasta. Dali z siebie wszystko.

Porównujecie nas do Tomorrowland, Untold czy innych. Czy ktoś spojrzał tam na ilość ludzi na tych imprezach, wpływy z biletów, budżety i ile pieniędzy dostają wsparcia z firm i instytucji??? Oni pola namiotowe maja od 20 lat!!! My od 2 lat.

Ale konkrety. Untold dostaje od państwa 7,2 mln € i od sponsorów kolejne tyle, Tomorrowland to potęga światowa, sprzedaje 3 weekendy i każdy z nich przynosi do kasy 104 mln €. Teren wybudowany przez gminę Boom za 31 mln € na podstawie projektu TM. O czym chce ktoś ze mną polemizować?? My od miasta otrzymujemy wsparcie. My sami wszystko robimy i balansujemy na granicy w ogóle egzystencji przez koszt Euro, transportu czy innych składowych!!! Czy Was inflacja nie dobiła??? Kwoty za prace ludzi , techników czy inne!!! Oddaję wszystko co zarabiam aby dalej budować miejsce do którego wracacie co roku. Ale jedźcie gdzie indziej- zawsze to powtarzałem. Zobaczcie świat i inne festiwale koniecznie. Może czas pojechać i zobaczyć jak tam wyglądają toalety – jak ludzie dbają o to, co organizator daje od siebie. I zmierzycie się z kosztami i czego wymagają od Was za oferowana cenę. Będziecie co niektórzy bardziej szanować, co otrzymujecie tutaj.

Porównujecie Airbeat One do nas ? Tam 50 tysięcy osob śpi na polu namiotowym po około 100€ chyba za osobę. Sponsor wyrównuje kwoty uczestnictwa w przedsięwzięciu. My pole namiotowe daliśmy w tym roku za 10 zł za wszystkie dni. Myślę ze sektor VIP i Premium – wyposażenie – był Ok, do poprawy serwis toaletowo – prysznicowy osobny tylko dla tych VIPów. Mamy sauny ale nie dojechały i jacuzzi i za rok będą już w komplecie. Pierwszy raz zrobiliśmy pole namiotowe w 2019 r – oni mają to pole od 20 lat!!! Sponsorzy tam a u nas to przepaść finansowa. Jeżeli mielibyśmy takie budżety w jednej dwudziestej co inne festiwale albo nawet setnej to Sunrise już dawno byłby na innym poziomie.

Ja znam swoje miejsce w szeregu. Nigdy nie porównuję się z nieosiągalnym, a tym dla mnie jest Tomorrowland, ale nie byłem i jestem parówą, frajerem czy złodziejem – gościem który kiedykolwiek wykorzystał lub zarobił nieuczciwie. Wiem, że ten powrót po imprezie jest piętą achillesową i tak pozostanie dopóty nie damy rady wybudować osobnej drogi do starej 11-tki z rondem przy naszym wjeździe. Transport to priorytet, ale powierzyliśmy to zewnętrznym firmom i nie mamy ani z tego profitów ani władzy nad tym. Pamiętajcie o tym, że wiele rzeczy zlecone jest podwykonawcom.

Wracajac do płatności i Waszych maili, memów i wpisów poniżej jakiejkolwiek godności dla mnie i zespołu który robi wszystko… Może się do tego nie nadajemy – pomyślimy nad tym.

Reasumując: Wszystkie sytuacje z Waszymi płatnościami zostaną wyjaśnione. Nie mam zamiaru i nigdy nie było naszą intencją oszukać kogokolwiek. Mamy zaledwie 250 maili i na każdy odpowiemy. Pokażemy każdemu z reklamacji, ze nie jest tam błąd systemu, jeżeli już to błąd ludzki, mamy skomunikowany system ze sprzedażą i kamerami. Przejrzymy go sobie i odpowiemy. Pewnie, a raczej na pewno, wkradł się tam błąd ludzki. Mam nadzieje, daję z siebie wszystko. Jeszcze raz przepraszam za to, że zawiedliśmy. Przy zakupach na barach wystarczyło zawsze też zapytać ile mam na koncie i ile wydaję. Na przyszły rok dokupimy ekraniki dla klientów, aby widzieli ile schodzi z Waszego konta na bieżąco w czasie rzeczywistym.

Co do muzyki i występu mojego czy później wspólnie z Matysem. Uważam ze zagraliśmy z duża ilością wspomnień. Nie chce już grać kilku nagrań, które co roku inni mi wypominali ze znów to samo. Kolejną kwestią było to, ze mój przygotowany pendrive z nagraniami zawieszał się i miał komunikacyjny problem ze sprzętem – taki psikus :((

Podsumowując – uważam ze jest jeszcze wiele do zrobienia i biję się w pierś, ze kilka spraw nie zdążyliśmy ale będę jeszcze to długo powtarzał „Kraków nie od razu zbudowano„ i to się nadal nas tyczy. Dziękuję wszystkim którzy pracowali w tym roku – daliście z siebie wszystko. Technicznie oraz wizualizacyjne uważam, ze wszyscy stanęli na bardzo wysokim poziomie. Kilka zmian też widzimy na dobre albo nawet na bardzo dobre, a kilka na złe albo bardzo złe. W jednych kwestiach nie wolno grzebać i poprawiać. Impreza to żywy organizm, którym się steruje do pewnego momentu . Później zależy już tylko od ludzi. Jest mi przykro ze aż tak widzicie to w złych barwach, choć dziękuje wszystkim którzy widza to przez inny pryzmat.

pdc

Total
11
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?