Elon Musk jest postacią, która bez wątpienia przyczyniła się do rozwoju otaczającego nas świata. To właśnie jemu zawdzięczamy takie wynalazki jak PayPal czy też elektryczne samochody Tesla. Poważny (no dobra, nie zawsze) biznesmen od jakiegoś czasu postanowił jednak zająć się nieco innymi dziedzinami. Urodzony w RPA przedsiębiorca w zeszłym roku był dość mocno związany z memami i w oczach wielu osób mógł zyskać miano “śmiesznego Pana z internetu“. W sumie to w naszych również 😉

Z kolei w świecie EDM zaczęło być o nim głośno w ostatnich tygodniach – a to za sprawą jego absurdalnego tańca do utworu “More Than You Know” duetu Axwell & Ingrosso.

To jeszcze nic – wielkim szokiem dla wszystkich z pewnością stało się wejście miliardera do świata EDM pełną gębą. Kilkadziesiąt godzin temu miała bowiem miejsce premiera pierwszego utworu wydanego przez Elona Muska.

Tego się nie spodziewaliśmy!

“Don’t Doubt Ur Vibe” nie jest festiwalowym bangerem – o wiele mu bliżej do house’owych i progresywnych brzmień. Co ciekawe, Elon Musk nie tylko wyprodukował utwór, ale także w nim zaśpiewał. Nowa pasja Amerykanina udzieliła mu się tak bardzo, że przez chwilę jego nazwa na twitterowym profilu brzmiała E “D” M. W tym samym miejscu zresztą pojawiły się zdjęcia zrobione podczas pracy Elona w studiu.

Czy jest to zasługa Grimes?

W ubiegłym roku dowiedzieliśmy się, że Elon Musk jest w związku ze znaną kanadyjską artystką, piosenkarką i producentką Grimes. Ostatnio pojawiły się nawet informacje o tym, że para spodziewa się dziecka.

To właśnie jego partnerka zajmuje się tworzeniem m.in. muzyki elektronicznej. Jeden z jej ostatnich kawałków o nazwie “Violence” powstał nawet przy współpracy z dobrze rokującym producentem EDM, skrywającym się pod aliasem i_o. Bardzo możliwe, że to własnie Grimes pomogła w stworzeniu kawałka miliardera.

Utwór w ciągu pierwszych dwóch dni zdołał wykręcić ponad 2 miliony odsłuchów na portalu Soundcloud – toteż tym bardziej warto sprawdzić, czy zasłużenie.