Szwedzka legenda muzyki elektronicznej Eric Prydz – oprócz swojego głównego aliasu – posiada również parę pobocznych projektów. To właśnie na nich czterdziestoczterolatek w ostatnim czasie skupiał swoją główną uwagę, odsuwając swoją główną markę nieco bardziej w cień. W międzyczasie (konkretnie w ubiegłym roku) światło dzienne pod aliasem Eric Prydz ujrzał remiks dla duetu CamelPhat. Na nową oryginalną produkcję musieliśmy jednak czekać od 2016 roku – czyli od momentu premiery albumu pod nazwą “Opus”.

W tym samym roku, podczas EDC Las Vegas, fani mogli po raz pierwszy usłyszeć “Nopus” – numer, który szybko zyskał sporą sympatię i stał się jednym z tych, na których wydanie słuchacze czekali najbardziej. Wszyscy zdążyli już przywyknąć do tego, że Szwed na swoje sztosy każe fanom czekać, nierzadko bardzo długo. Tak samo jest i tym razem – ale na szczęście w tym wypadku oczekiwanie dobiega już końca.

Eric Prydz już w sierpniu podgrzał atmosferę, odpowiadając na pytanie jednego z fanów na Twitterze

…natomiast teraz podzielił się już bardziej konkretnymi informacjami. Premiera “Nopus” przewidziana została bowiem na 23 października, a więc przyszły piątek. To z pewnością będzie jedno z najgorętszych wydań tej jesieni w świecie szeroko rozumianego house’u. Warto było czekać!