Tune Of The Year

W Wielkiej Brytanii imprezowicze już odliczają tygodnie do pierwszych zaplanowanych na ten rok większych wydarzeń muzycznych. Kilka największych letnich festiwali wyprzedało już wszystkie bilety. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już pod koniec czerwca Brytyjczycy będą mogli legalnie bawić się w klubach. Jednak ze względu na dbałość o bezpieczeństwo potencjalnych festiwalowiczów rząd myśli o wprowadzeniu paszportów COVIDowych. Na wydarzenia planowo wstęp miałyby mieć jedynie zaszczepione osoby.

Zabezpieczenie dla organizatorów

W dość nietypowych czasach, w których mamy okazję żyć, każda firma zarabiająca na produkcji imprez czeka na możliwość powrotu do stałej pracy. Ważne jest też dla nich zdrowie uczestników nadchodzących wydarzeń, ale również potencjalne zabezpieczenie się przez koronawirusem na ich terenie. Pomysłów na to jest wiele – szybkie testy przed wejściem, paszporty potwierdzające zaszczepienie danej osoby czy inne alternatywne sposoby weryfikacji imprezowiczów.

Jak donosi The Guardian, 70 organizatorów festiwali zebrało się na wspólną dyskusję. Dotyczyła ona aktualnej sytuacji na świecie i tego, jak może ona wpłynąć na fakt odbycia się wydarzeń, które wyprzedały się w rekordowym tempie. W sprawie zabrał również głos Josh Robinson, dyrektor eventowy Hospitality Weekend in the Woods. Na temat tego festiwalu już pisaliśmy na łamach naszego portalu.

Wielu z nas chce zmobilizować rząd do śledzenia przykładów, które zostały ustanowione w innych branżach. Na przykład biorąc pod uwagę turystykę, gdzie ludzie muszą pokazać potwierdzenie otrzymania szczepionki lub wynik ostatniego testu.

Josh Robinson, dyrektor eventowy Hospitality Weekend in the Woods

Na ten temat również kilka słów dodał dyrektor folkowego festiwalu Cropredy. Gareth Williams zaznaczył, że ludzie muszą mieć jasne informacje na temat procesu odbywania się nachodzących imprez.

Naprawdę potrzebujemy tego, by rząd ogłosił, że wszyscy muszą mieć szczepionkę, by brać w tym udział. Potrzebujemy tej przejrzystości, zamiast jednostkowej próby kontaktu z ludźmi i próby wytłumaczenia tego faktu.

Gareth Williams, dyrektor festiwalu Cropredy

Szybkie testy nie rozwiązują problemu?

Williams uważa, że szybkie testy nie sprawdzą się na szeroką skalę. Swoje negatywne nastawienie do nich tłumaczy zapotrzebowaniem na zwiększenie przestrzeni imprezy. Również zaznacza fakt, że wsparcie od rządu może nie pokryć wszystkich kosztów, jakie ponoszą organizatorzy festiwali.

Nie możemy przetestować każdego. Do tego procesu potrzebowalibyśmy przestrzeni wielkości lotniska. (…) Dotacje od rządu były bardzo potrzebne, jednak nadal staramy się o dodatkowe finansowanie. Nie będziemy w stanie pod koniec marca zacząć płacić samemu za wszystko bez dodatkowego wsparcia. Jest to duże ryzyko finansowe. Nasz festiwal zaliczany jest do mniejszych-średnich imprez, ale nie przeszkadza to w tym, byśmy musieli na niego wyłożyć 1,5 miliona GBP (ponad 8 milionów złotych).

Gareth Williams, dyrektor festiwalu Cropredy

Jednak nie wszyscy tak krytycznie są nastawieni do opcji wykonywania testów podczas większych wydarzeń. Przedstawiciel Bigfoot Festival, opisywanego jako pierwsza impreza łącząca muzykę i piwa kraftowe zabrał głos w tej sprawie. Greg Wells wspomniał też, jak widzi to, czy ktoś będzie chciał się testować przed wejściem na festiwale.

To jest w 100% poddane naszej uwadze. Wiem, że jest tu wiele do gadania w kwestii swobód obywatelskich i to doskonale rozumiem, jednak jest to coś definiującego dla naszego pokolenia. Jeśli ktoś by do mnie powiedział “Możesz miał jutro możliwość zobaczenia danego zespołu, wprost z tłumu, jednak będziesz musiał wziąć udział w szybkim teście” na 100% chciałbym to zrobić i sądzę, że większość ludzi, których znam również by na to się pisało.

Greg Wells, współzałożyciel Bigfoot Festival

Problem do rozwiązania

Greg Wells, który jest odpowiedzialny za Bigfoot Festival określił organizatorów imprez jako osoby, które profesjonalnie rozwiązują problemy na co dzień. Również podkreślił, jaką wagę ma bezpieczeństwo zapewniane podczas tego typu wydarzeń.

W tej branży profesjonalnie zajmujemy się organizacją wydarzeń i jesteśmy osobami, które rozwiązują problemy. Publiczne zdrowie i bezpieczeństwo jest podstawą tego, czym są festiwale. Od miesięcy trwa praca nad wszystkim, co zapewni jak największe bezpieczeństwo. Wolałbym umieścić mój dom na terenie naszego festiwalu i sądzę, że byłby bezpieczniejszy niż jakiekolwiek miejsce pracy, jakakolwiek szkoła czy każda forma publicznego transportu. To wszystko dzięki temu, że myślimy o tym od podstaw. Zapraszanie zespołów do współpracy i sprzedaż biletów jest na drugim planie. Naszym piorytetem jest to, by wszystko było bezpieczne i przyjazne.

Greg Wells, współzałożyciel Bigfoot Festival

Higiena na festiwalach

Organizator festiwalu Isle of Wight dość obojętnie wypowiedział się na temat testów. Kwestię tę postanowił zostawić do rozwiązania brytyjskiemu rządowi. Giddings jednak widzi zielone światło dla organizacji imprez.

Będziemy je wykonywać, jeśli będziemy do tego zobowiązani, jednak nie w mojej gestii jest to, by o tym decydować – sprawą rządu jest to, by mówić mi, jak mamy działać. (…) Rozmawialiśmy z władzami Publicznego organu Zdrowotnego w Wielkiej Brytanii i będziemy wprowadzać w życie każdą instrukcję od rządu, byle tylko zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom imprezy. (…) Nie chcemy być odpowiedzialni za czwartą falę, nie chcemy zrobić nic głupiego i chcemy zorganizować godziwe show. To jakby terroryści wkroczyli na teren naszego kraju i byśmy musieli wraz z ochroną i policją użyć specjalnych środków, by zabezpieczyć wydarzenie. To samo planujemy zrobić w sprawie pandemii.

John Giddings, organizator Isle of Wight

Przedstawiciel Isle of Wight również nie widzi problemu w zastosowaniu większej ilości środków ostrożności, które polepszą poziom higieny na terenie festiwalu. John Giddings doradza podobne podejście innym twórcom imprez.

Nic złego jest w tym, by festiwale stały się bardziej higieniczne, co nie? (…) Jest to logiczne działanie. Kiedy pierwszy raz uczestniczyłem w festiwalu, toaleta była jedynie rowem w ziemi z mini rusztowaniem, które służyło do siadania. Widziałem gościa, który wpadł do tyłu do tego. To była jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy, jaką kiedykolwiek zobaczyłem. Życie idzie do przodu i wszystko idzie w kierunku, by było lepsze i jeszcze przyjemniejsze dla każdego z nas.

John Giddings, organizator Isle of Wight

Sezon festiwalowy przesunięty?

Niektóre z imprez zapowiedzianych na pierwszą połowę 2021 już zadeklarowały przesunięcie daty. Jedną z nich jest właśnie Isle of Wight. Festiwal zazwyczaj organizowany jest w czerwcu, jednak w tym roku planuje się odbyć we wrześniu. Motywację do takiego działania na łamach NME uzasadnił organizator wydarzenia.

Przesunęliśmy nasz festiwal o trzy miesiące, by mieć pewność, że odbędzie się on w bezpiecznych warunkach. Mamy nadzieję, że rząd wprowadzi w ciągu miesiąca testowe wydarzenia, które potwierdzą fakt, że będzie można organizować takie imprezy. Wtedy wszystko pójdzie po naszej myśli. (…) Teraz impreza będzie mieć miejsce we wrześniu. Isle Of Wright ma jedne z najlepszych warunków atmosferycznych w UK, co tu by się miało nie spodobać? Do tej pory wszyscy Brytyjczycy powinni być zaszczepieni i tutaj już nie będzie problemu z tym, by ktoś gdzieś wyszedł i dobrze się bawił.

John Giddings, organizator Isle of Wight

Jak COVID wpłynie na lineup?

John Giddings wspomniał również, jak obecna sytuacja na świecie wpłynie na lineup jego wydarzenia.

Myślę, że w porównaniu do reszty świata jesteśmy naprzód o dwa czy trzy miesiące. (…) W przypadku, gdy Amerykanie będą mogli podróżować, na razie jest to 50/50 – jednak kto wie? Mamy jeszcze siedem miesięcy i wszystko może się zmienić. (…) Wszystko wskazuje na to, że będzie to “Festiwal Muzyki Brytyjskiej”, ponieważ ma miejsce na terenie Wielkiej Brytanii. Jednak mamy tu wystarczającą ilość artystów, którzy chcą grać i bawić ludzi. Tutaj jest apetyt na ludzi z naszego rynku i mamy pierwszeństwo w tym, by dostarczyć potencjalnym uczestnikom to, co sami lubią.

John Giddings, organizator Isle of Wight

Tune Of The Year