To miało być wyjątkowe miejsce. Nowy klub FHouse w centrum Warszawy był zapowiedzią czegoś, czego na imprezowej mapie stolicy nie znajdziemy. Niestety tuż przed hucznym otwarciem we wrześniu, podczas którego mieli wystąpić między innymi Fedde Le Grand, Gianluca Vacchi oraz Gromee klub doszczętnie spłonął. Jak się okazało, lokal przy ulicy Foksal 19 został podpalony! Właściciele klubu zostali w ten sposób zmuszeni do przełożenia wielkiego otwarcia na czas nieokreślony.

https://www.facebook.com/FHouseWarsaw/photos/a.1053327084874309/1195740980632918/?type=3

Śledztwo w sprawie podpalenia wszczęła policja i Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Po kilku tygodniach analiz udało się wpaść na trop sprawców. Zdaniem śledczych w przestępstwo było zaangażowanych aż 6 osób. Niektóre od dawna należą do zorganizowanej grupy przestępczej. Mężczyźni zostali zatrzymani. Czworo z nich usłyszało zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru. Cała czwórka odpowie też za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Dwóm kolejnym zatrzymanym prokuratura przedstawiła zarzut podżegania do podpalenia miejscówki. Jak podaje portal tvp.info, byli to dwaj 50-letni biznesmeni, prowadzący w stolicy ekskluzywny klub z dobrym widokiem na miasto. Podczas zatrzymania okazało się, że posiadali również nielegalną broń i narkotyki.

Dowody zebrane przez prokuraturę wskazują, że podpalenie miało na celu pozbycie się konkurencji i zmuszenie właścicieli klubu do zwinięcia interesu. Straty są ogromne. Biegli oszacowali je na 5,5 miliona złotych. Nie wiemy czy lokal był ubezpieczony. Wszystkim zatrzymanym grozi nawet do 10 lat więzienia. Najbliższe tygodnie spędzą w areszcie. Według śledczych sprawa jest rozwojowa. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Gang, który według śledczych podpalił warszawski klub ma na swoim koncie również inne przestępstwa. Zatrzymani zajmowali się między innymi napadami metodą “na policjanta”. Do tej pory mundurowi zatrzymali dziesięć osób, w tym rzekomego bossa gangu – 41-latka o pseudonimie “Fama”, który odsiedział już wyroki za zabójstwo czy też napady rabunkowe.

Wideo z zatrzymania podejrzanych.

materiały: Komenda Stołeczna Policji