kontakt

Polscy promotorzy z każdym miesiącem zaczynają być coraz bardziej odważni w temacie ściągania zagranicznych artystów. Tyczy się to także tanecznej elektroniki, o czym świadczą bookingi organizatorów eventów czy włodarzy niektórych klubów. Zanosi się jednak na to, że najbliższe miesiące będą pod tym względem jeszcze ciekawsze. Swoje trzy grosze do tego interesu planuje dorzucić warszawski klub Bank, który na najbliższe tygodnie szykuje kilka wartych uwagi dla fanów EDMu wieczorów.

Firebeatz znów w Polsce!

Pierwszy z nich powinien wywołać co nieco nostalgii wśród fanów bigroomu. Do stolicy powraca bowiem duet Firebeatz, który najmocniejsze działa wystawiał właśnie w latach tzw. „złotej ery EDMu”. Na czele portfolio holenderskiej formacji stoją chociażby „Helicopter” z Martinem Garrixem oraz „No Heroes” z KSHMRem.

Ostatnie lata także były interesujące w wykonaniu Tima i Jurre’a. Ich release’y bardzo często ukazują się w labelach typu Spinnin’ Records czy Heldeep, zaś ostatni release – collab z Plastik Funkiem pt. „Don’t Call Me Baby” – ukazał się w Smash The House.

Holendrzy odwiedzali Polskę już nieraz. Między innymi w 2012 roku podczas Godskitchen Poland czy w 2015 w klubie Magic w Krzyżanowicach oraz na Sunrise Festival. To zresztą nie są jedyne powiązania duetu z naszym krajem. W 2016 roku nakładem Spinnin’ Records ukazał się bowiem „Sir Duke”, ich collab z Mateuszem Borowiczem aka Fafaq.

Gwiazdy urodzin klubu Bank

Firebeatz powrócą do Polski 26 lutego i wystąpią podczas 11. urodzin stołecznego klubu Bank. Jako support przed Holendrami wystąpi Mibro. Impreza rozpocznie się o godzinie 22:00, a bilety będą dostępne na bramce w cenie 30 zł.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst

kontakt