Franky Rizardo wycofuje remiks „Missing”. Ciąg dalszy sporu Johna Summita z Pete’m Tongiem

W oświadczeniu na Twitterze holenderski producent ogłosił, że sporny remiks klasyka „Missing” nie ukaże się.

kalendarz

Spór wokół remiksu „Missing” Everything But The Girl nabrał tempa. Franky Rizardo ogłosił, że wycofuje z wydania swoją wersję utworu, przygotowaną wspólnie z Pete’em Tongiem. Dzieje się to tuż po tym, jak John Summit publicznie oskarżył Tonga o przywłaszczenie remiksu, nad którym mieli pracować razem. Sam Tong wciąż milczy.

Przypomnijmy: 8 lipca Summit zarzucił na Twitterze, że Tong obiecał wydać ich wspólną wersję „Missing” – według relacji Amerykanina nakładem wytwórni FFRR – po czym ruszył z osobnym wydaniem u boku Franky’ego Rizardo. Release zaplanowany był na 17 lipca. Na poparcie zarzutów Summit opublikował zrzuty ekranu korespondencji, w której omawiano między innymi przesłanie plików sesyjnych i nagranie partii orkiestrowych.

kalendarz

Rizardo zareagował jeszcze tego samego dnia. W oświadczeniu na Twitterze napisał, że po poznaniu okoliczności towarzyszących wydaniu udział w nim przestał być dla niego właściwy. Zastrzegł, że nie opowiada się po żadnej ze stron i nikogo nie obwinia. To po prostu decyzja zgodna z jego wartościami, bo wierność im znaczy dla niego więcej niż wydanie kolejnego hitu. Holender dodał, że jest dumny z remiksu, który powstał w samochodzie w drodze na występ, jednak utwór pozostanie odtąd wyłącznie materiałem na jego sety.

Summit ze swojej strony potwierdził, że rozmawiał z Rizardem telefonicznie i że ten nie miał pojęcia o wcześniejszych ustaleniach. Jest to zresztą spójne z jego pierwotnym zastrzeżeniem, że pretensje kieruje wyłącznie do Tonga. Amerykanin poinformował również, że dokończył orkiestrową wersję „Missing” samodzielnie i zaprezentuje ją premierowo już w najbliższy weekend, nie kryjąc uszczypliwości pod adresem Tonga w kwestii wkładu w produkcję.

Nie wiemy jeszcze wszystkiego

Wycofanie się Rizarda nie zamyka jednak sprawy, bo zasadnicze pytania pozostają bez odpowiedzi. Wciąż nie wiadomo, jak dokładnie wyglądały ustalenia między Summitem a Tongiem. Nie wiemy też, w jakim stopniu wersja Tong & Rizardo miała opierać się na materiale Amerykanina. Pete Tong – od dekad jedna z najbardziej wpływowych postaci sceny elektronicznej, między innymi za sprawą wieloletniej pracy w BBC Radio 1 – nie odniósł się dotąd do żadnego z zarzutów.

kalendarz

Total
0
Shares