kontakt

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy w życiu nie złamał prawa. Tego typu sytuacji nie brakuje na co dzień, a festiwale nie są w tym wyjątkiem. Im większe wydarzenie i im większa frekwencja, tym więcej pracy dla służb pilnujących bezpieczeństwa i przestrzegania zasad. Nietrudno sobie więc wyobrazić, jak dużą sprawą musi być obsługa festiwalu takiej miary, jak Tomorrowland. Przypomnijmy – przez trzy weekendy imprezy przewinęło się około 600 tysięcy osób. W teorii przypadków naruszenia reguł imprezy powinno być sporo – praktyka jest jednak inna.

Ponad 200 aresztowanych

Jak wynika z danych opublikowanych przez policję z belgijskiego Boom, przez trzy weekendy w sumie aresztowano 213 osób. 59 osób złapano na próbie przeskoczenia ogrodzenia w celu nielegalnego wejścia na festiwal, zaś kolejne 54 – na dealowaniu narkotykami. Zatrzymano także 20 kieszonkowców – w sumie zgłoszono 181 przypadków kradzieży. Dodatkowo karami finansowymi za mniejsze występki ukarano kilkaset osób: 607 za posiadanie narkotyków, 7 operatorów dronów oraz 60 nielegalnych taksówkarzy. Osoby te zostały także usunięte z terenu festiwalu.

Z dobrych informacji – podczas tegorocznej edycji Tomorrowland żadna osoba nie zmarła (w odróżnieniu od edycji 2019). Nie zarejestrowano także żadnych przypadków przemocy ani molestowania seksualnego. Dobra robota, People of Tomorrow!

kontakt