kontakt

Od początku kariery Tove Lo nawiązywała do klimatów muzyki elektronicznej. Pierwsze lata działalności Ebby pod tym aliasem były pełne współprac z cenionymi producentami. W tym gronie znaleźli się między innymi Alesso, The Chainsmokers, Seven Lions, Flume, KREAM i wielu innych, o czym więcej przeczytacie w pierwszej części artykułu. Jednak na tym działania artystki się nie skończyły. Szwedka klubowe klimaty przemyciła również do swoich dwóch albumów. Dziś skupimy się na EDMowych współpracach Tove, które miały miejsce po roku 2017.

Dalej na spokojnie

Karma Fields to projekt, który możecie kojarzyć z licznych wydań w Monstercat. Producent, a właściwie pierwszy artysta AI, na przestrzeni lat współpracował z reprezentantami różnych gatunków, w tym z Mortenem i Kerli. W 2019 artysta wydał album “Body Rush”, który już rok wcześniej promował singiel nagrany z Tove Lo. “Colorblind” utrzymuje się w spokojniejszych klimatach, którym głos szwedki towarzyszył już w “Say It’ stworzonym wraz z Flume. Warto też zajrzeć do reszty utworów z “Body Rush”. Całość również utrzymana jest w klimatach deep, melodic house.

Ponownie w radiu

Za sprawą Major Lazer głos Tove Lo ponownie podbił cały świat. Wydane pod koniec 2018 roku “Blow That Smoke” charakteryzowało się wakacyjnymi, tropikalnymi dźwiękami, co kojarzyło się z korzeniami projektu producentów. Był to ostatni z singli promujących album “Major Lazer Essentials”. Proces pracy nad utworem nie był łatwy. Szwedka miała kilka sesji nagraniowych z grupą, jednak w ramach nich nie udało się stworzyć skończonego utworu. Diplo dalej poprowadził sprawę współpracy, dodając wysłany przez Ebbę wokal do jednego z utworów. Dzięki temu powstało “Blow That Smoke”, które zdobyło miliony otworzeń na portalach streamingowych.

Wideo towarzyszące utworowi powstało przy współpracy artystów z ekipą filmową. Motywem przewodnim teledysku, na który wpadła Ebba była imprezowa wersja Narnii. Wokalistka uważa, że przewodzi ono w pełni idei, która stoi za tekstem utworu. “Słodka ucieczka od przyziemnego życia, która może wydawać się czymś tak dobrym”.

Kolejna płyta w drodze

W 2019 roku zarówno Tove Lo, jak i Jax Jones szykowali dla swoich słuchaczy nowe albumy. Po nawiązujących do tanecznych brzmień “Lady Wood” i “Blue Lips” w kolejce czekało “Sunshine Kitty”, na których nie brakowało współprac z cenionymi nazwami. Wśród nich znaleźli się: Doja Kylie Minogue, ALMA, MC Zaac i Jax Jones. Brytyjski producent stworzył z Ebbą kolejną klubową propozycję.

Tove od dawna chciała współpracować z Jonesem. “Jacques” to wynik dwudniowej współpracy artystów, która miała miejsce w Londynie i przyniosła im dużo frajdy. Według Ebby była to jedna z jej ulubionych sesji nagraniowych, jakie przeżyła. Producent starał się dopasować do wizji wokalistki, pokazując wiele propozycji i improwizacji, dopóki nie trafił w sedno sprawy.

“Jacques” było pierwszym utworem promującym “Snacks (Supersize)” oraz trzecim singlem z nachodzącego albumu Szwedki. Niestety, utwór nie podbił serc słuchaczy tak jak kolejne kawałki z najnowszego krążka, czy jego wyniki współpracy z Martinem Solveigiem pod szyldem Europa. Mimo to, nawet po tych kilku latach utwór brzmi dobrze i warto do niego wrócić. Równie ciekawy jest towarzyszący mu teledysk. Mocne światła i wszechobecna psychodela – jesteśmy na tak!

Powrót do Diplo

Po pomyślnej współpracy na linii Major Lazer – Tove Lo, Diplo zaciągnął Szwedkę do kolejnego utworu. 2019 rok to czas, w którym amerykański producent zaczął skręcać w bardziej house’owe klimaty. Nowe wydania Thomasa, w tym EPka “Higher Ground” jest tego przykładem. Pierwszym z kawałków promujących to wydawnictwo było “Win Win” nagrane z Ebbą. Utwór miał premierę na łamach radia SiriusXM.

Nowa odsłona twórczości Diplo spodobała się odbiorcom. Na serwisach streamingowych utwór został odsłuchany kilkanaście milionów razy. Dla wielbicieli bardziej undergroundowych klimatów Yotto stworzył oficjalny remix do “Win Win”.

Ponownie tropikalnie

Alias Aazar kojarzyć można z wydań w Barong Family, STMPD RCRDS, Musical Freedom czy współprac z The Chainsmokers, Tiesto, DJ Snake i innymi cenionymi twórcami sceny elektronicznej. Producent zazwyczaj kojarzony jest z produkcjami bassowymi, jednak lubi też eksperymentować ze swoim stylem. Jego remix “Let’s Love” Guetty opierał się na drum and bassowych patentach, a singel nagrany wraz z Tove Lo i Swae Lee charakteryzuje się wakacyjnymi brzmieniami. Bardziej radiowa propozycja Francuza, Szwedki i jednego z członków Rae Sremmurd wykręciła na YouTube ponad 7 milionów wyświeteń.

Dla osób, które oczekiwały głosu Tove Lo wkomponowanego z mocniejszy styl reprezentowany przez producenta mamy coś jeszcze. Aazar miał okazję zremiksować jeden z utworów z ostatniego albumu Ebby.

Wyprzedzając Lady Gagę

Wielu natknęło się na nazwę Vitaclub w ramach twórczości pani Gagi w ramach albumu Chromatica. Na tym krążku swój wkład miała czołówka artystów sceny elektronicznej, w tym między innymi BloodPop i Burns. Wieloletni producencki kompan gwiazdy oraz twórca hitu “Talamanca” połączyli swoje siły i wydali oryginalny remiks do “Stupid Love”. Jednak to nie pierwszy wspólny wyczyn tych panów w ramach tego projektu. Pół roku wcześniej ukazał się ich alternatywna wersja “Sweettalk my Heart” od Tove Lo. Warto przesłuchać, i dodać do swoich playlist, bo klimat robi robotę!

Brazylijska degustacja

Nie, Tove nie ma na koncie collaba z Oliwką Brazil (jeszcze?). Przyszedł czas na jeden z hitów, który do dnia dzisiejszego można spotkać grany w radiach. Pod koniec 2020 roku zostało wydane “Don’t Say Goodbye“, z którego produkcję byli odpowiedzialni Ilkay Sencan i Alok. Tego drugiego pana mieliśmy okazję przepytać w 2019 roku na Sunrise Festival, co możecie zobaczyć na naszym YouTube. Wynik współpracy producentów ze szwedzką wokalistką to utwór z charakterystycznymi dla Brazylijczyka elementami Brazillian Bassu.

Zawsze podobała mi się wszechstronność artystyczna Tove Lo i jej zdolności producenckie. Podekscytowałem się, kiedy dowiedziałem się, że chciałaby uczestniczyć w procesie produkcji. Nasza trójka włożyła sporo ciężkiej pracy i poświecenia w ten kawałek.

Alok

“Don’t Say Goodbye” to mieszanka hipnotyczności i wybuchowości. Bardzo się cieszę, że Alok i Ilkay pozwolili mi być częścią tego utworu. Sądzę, że świetnie nam wyszedł. Była to jedna z najbardziej produktywnych rzeczy, jakie zrobiłam podczas kwarantanny. Nagrywaliśmy tę piosenkę zdalnie w trzech miastach – L.A., Sao Paulo i Istanbule!

Tove Lo

Współpraca z Alokiem i Tove Lo była świetnym doświadczeniem. Mimo tego, że byliśmy na różnych kontynentach, uważam, że efekt końcowy okazał się unikatowy. Mam nadzieję, że słuchacze poczują jego klimat!

Ilkay Sencan

Natępne z największymi

Alesso, Alok, Seven Lions, Flume, Major Lazer i Diplo solowo. To tylko kilka aliasów producentów, z którymi Tove Lo stworzyła elektroniczne produkcje. Już te nazwiska robią wrażenie i wielu z nas czułoby się spełnionymi realizując takie projekty. Jednak jej jest zupełnie odwrotnie. Wraz z początkiem 2021 roku nagle wydano współpracę Szwedki z Martinem Garrixem.

W ramach tego utworu Holender obrał nowy kierunek. Świeży, klimatyczny i innowacyjny kawałek został wyprodukowany wraz z Oskarem Rindborgiem, na co dzień posługującym się aliasem Osrin. Całość dopełnia głos Ebby, który idealnie pasuje do wielu podgatunków elektroniki, co – mamy nadzieję – zdążyliśmy już wam zaprezentować.

Ten utwór poruszył mnie w wielu miejscach i bardzo chciałam być jego częścią. Jest to bardzo fajne, że przedstawia on nowy kierunek w mojej twórczości, podobnie jak u Garrixa! Lirycznie opowiada on o destrukcyjnej namiętności i braku kontroli nad sobą. Brzmi to świetnie, dopóki nie doprowadzi cię do szaleństwa. Jestem bardzo podekscytowana, że to będzie nasza pierwsza współpraca i mam nadzieję, że nasi fani to odczują!

Tove Lo

Nora w bonusie

Co prawda intencją tej serii jest pokazywanie wam elektronicznych współprac z artystami, którzy na co dzień nie produkują muzyki. Pomijamy przy tym remiksy, lub pobocznie o nich wspominamy, gdyż są one alternatywnymi interpretacjami tego, co omawiany artysta już stworzył.

Jednak ciekawą propozycją, od której zrobimy wyjątek jest remix “Cool Girl” wypuszczony w 2021 roku. Za nową wersję singla z 2016 roku odpowiada Nora En Pure. Utwór ten spodobał się również wam – fanom Shining Beats – czego znak daliście w jednej z edycji Tune Of The Week.

Co dalej?

Tove Lo w najbliższym czasie wyda nowy materiał. Artystka przygotowuje następcę “Sunshine Kitty”, który według jej komentarzy na TikToku ma pojawić się jesienią tego roku. Patrząc na poprzednią aktywność Ebby nie oznacza to, że przestanie eksperymentować z producentami ze sceny elektronicznej. Pomimo dużej ilości ciekawych współprac, mamy nadzieję, że głos Szwedki usłyszymy jeszcze na niejednym festiwalu czy zobaczymy na czele radiowych rankingów.

kontakt