Jeśli nie mieliście szerszej styczności z twórczością trio Major Lazer (co jest jednak wątpliwe), to z pewnością słyszeliście przynajmniej jeden z hitów projektu – a tych było co nie miara! Trio, w którego skład wchodzą Diplo, Jillionaire oraz Walshy Fire szybko wyrobili sobie mocną pozycję na rynku muzycznym, a każdy utwór wychodzący spod ich ręki w krótkim czasie podbija stacje radiowe na całym świecie. Jednak, jak się okazuje, wszystko, co dobre, kiedyś się kończy – co niestety ma teraz zastosowanie w kontekście przebojowego kolektywu.

W nadchodzącym roku ukaże się bowiem album z okazji dziesięciolecia formacji, w którym możemy spodziewać się mieszanki różnych gatunków. W wywiadzie dla magazynu “Complex” Diplo rozwinął trochę temat ubiegłej dekady.

“Jest tak, jak w hip-hopie – pojawia się nowy raper, którego kariera trwa może dwa lata. Wszystko jest tak ulotne, dlatego mamy tyle szczęścia, że możemy po dziś dzień robić utwory, grane potem w radiu. Myślę, że ten projekt jest na tyle solidną marką, że jest w stanie pozostać w świadomości słuchaczy. Wszyscy kochamy muzykę, więc nie musimy tkwić w jednym jej nurcie.”

Dalej Diplo wyjaśnia, czego możemy się spodziewać w tym wyjątkowym wydawnictwie, a także. wygaduje się, że ta płyta będzie ostatnim przystankiem na trasie jako Major Lazer.

“Sporo utworów, których nie słyszeliście, a które wyprodukowaliśmy przez ostatnią dekadę. Następny rok oznacza nasz ostatni album. (…) Tak myślę, mam przecież inne projekty muzyczne, takie jak LSD z Sią i Silk City.”

Informacja, co by nie było, zaskakująca. Z jednej strony szkoda, że wkrótce historią będzie projekt, który sprawnie korzystał z niestandardowych motywów z różnych zakątków świata, nieraz kreując trendy mainstreamowej muzyki tanecznej. Niemniej warto mieć na uwadze fakt, iż najbardziej rozpoznawalna postać – Diplo – nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a to dzięki jego nowym projektom, otwartym w tym roku i odnoszącym spore sukcesy na radiowych playlistach.

Ale zanim Major Lazer zakończy działalność, czeka nas zapowiedziany już album. Natomiast w ostatnich dniach w sieci pojawił się mixtape kolektywu, noszący nazwę “Afrobeats”. Łączy się on z trwającą obecnie trasą koncertową zespołu po Afryce, która została zainaugurowana wczoraj w RPA. Słuchając mixu, który znajdziecie powyżej, nietrudno sobie wyobrazić, jaki klimat musi panować podczas występu z taką muzyką!