kontakt

Entuzjaści bass house’u i g-house’u już dawno poznali się na muzycznej jakości, jaką prezentuje Malaa. Francuski producent ukrywający się pod kominiarką swoim charakterystycznym stylem – zarówno utworów, jak i całego wizerunku – skupił uwagę wielu słuchaczy. Jego fanów nie brakuje także w Polsce, co widać podczas jego wizyt w naszym kraju, głównie na Sunrise Festival. Jego najbliższy występ już za ponad miesiąc – oczywiście w Podczelu. Już teraz możemy się domyślać, że usłyszymy wówczas dużo nowego i niewydanego materiału – wszak Malaa już wkrótce wyda swój debiutancki album.

Nowy album po wakacjach

Kilka dni temu na social mediach członka kolektywu Pardon My French pojawiła się krótka, acz treściwa zapowiedź długogrającego materiału, który ukaże się już wkrótce. Debiutancki album Francuza będzie nosić nazwę “Don Malaa“, a jego premiera planowana jest na wrzesień. Jak czytamy w poście producenta, będzie to nowy rozdział jego kariery, na którego planowanie poświęcony został ostatni rok.

Nowy singiel nieco inny niż poprzednie

W międzyczasie możemy się spodziewać kilku singli. Pierwszy z nich jest już zresztą dostępny. “How it is“, bo tak nazywa się świeża propozycja anonimowego jegomościa, nie do końca koresponduje z dotychczasowymi jego kawałkami. Dostajemy ostry i raczej niestojący obok określenia “kompromisowy” sound, który jednak – co jest novum w utworach Francuza – jest zmieszany z nawiązującym nieco do czystego house’u groovem. W efekcie dostajemy naprawdę konkretnie bujający track w sam raz do grania w klubach.

Malaa już wkrótce w Polsce

Ten numer z pewnością będzie istotną częścią najbliższego występu tajemniczego twórcy w Polsce. Malaa już 22 lipca powróci na Sunrise Festival – zobaczymy go na Silver Stage, gdzie tego dnia wystąpi także Tchami. Bilety na wydarzenie oraz wszelkie szczegóły znajdziecie pod tym linkiem.

kontakt