kontakt

Współprace między wielkimi nazwiskami mogą albo srogo zawodzić lub być zapamiętane na długie lata. Do tej drugiej kategorii, bez cienia wątpliwości, dołączy collab Marka Sherry’ego i M.I.K.E.’a Pusha – “Big Things Have Small Beginnings”, będący jednocześnie 200. wydaniem wytwórni Outburst Records.

A wszystko zaczęło się latem 2014 roku, gdy szkocki artysta Mark Sherry założył label Outburst Records, od początku należący do grupy Black Hole Recordings. Pierwszym wydaniem wytwórni były dwa remiksy singla Sherry’ego z 2005 roku, pt. “Live & Learn” (wydanego wówczas przez Detox Records) autorstwa Alexa Di Stefano oraz Johna O’Callaghana pod aliasem Joint Operations Centre.

Przez ostatnie osiem lat Outburst Records znacznie przyczyniło się do znacznego rozwoju, wręcz renesansu muzyki tech trance w Wielkiej Brytanii i nie tylko. Projekt Sherry’ego nie tylko pozwolił wypłynąć na szersze wody samemu sobie, ale też takim twórcom, jak: wspomniany Alex Di Stefano, Renegade System, Stephen Kirkwood, Lostly, Tempo Giusto, Darren Porter czy EverLight. Ponadto, Outburst pomogło m.in. Mario Più, Frankowi Zenkerowi (Scot Project) lub The Space Brothers do powrotów na scenę w wielkim stylu, niekiedy po kilkunastu latach przerwy.

Warto wspomnieć, że w dyskografii labelu znalazły się też produkcje Polaków: Indecent Noise’a (collaby z Talla 2XLC oraz Lostly’m jako duet Lost In Noise) oraz A.R.D.I.’ego (współpraca z Dennisem Pedersenem – “Throwback”).

Outburst Records świętuje właśnie okrągłe 200 wydań. Takie jubileusze często celebrowane są wyjątkowymi produkcjami i nie inaczej jest w tym wypadku. Założyciel wytwórni połączył siły z inną legendą trance, pochodzącym z Belgii Mike’m Pushem, który dzięki takim numerom, jak: “Strange World”, “Universal Nation” czy “Sunrise At Palamos” zasłużył na swój status w świecie muzyki klubowej.


Utwór obu panów – “Big Things Have Small Beginnings” – to prawdziwa tech-trance’owa petarda, którą zapamiętamy na długie lata; przede wszystkim dzięki bardzo wciągającemu głównemu motywowi. Melodia rozbudowywana nieśmiało w breakdownie, w kulminacji przechodzi kapitalną transformację na zupełnie innym leadzie. Efekt jest naprawdę piorunujący, co zresztą możecie usłyszeć poniżej:


Już przed premierą numer zyskał wsparcie największych trance’owych nazwisk: Armina van Buurena i Rubena de Ronde z audycji “A State Of Trance”, Markusa Schulza (“Global DJ Broadcast”) oraz egipskiego duetu Aly & Fila (“Future Sound Of Egypt”). Teraz przyszła pora na Wasze głośniki i serca!

kontakt