W Polsce mamy naprawdę wielu młodych, utalentowanych producentów. Jednym z nich, na którego naprawdę warto zwrócić uwagę jest mający zaledwie 18 lat Maks Klimek. Kielecki twórca działał do tej pory pod aliasem Raveboiz, gdzie udało mu się zyskać supporty takich gwiazd jak Oliver Heldens, Don Diablo czy Blasterjaxx. Producent postanowił jednak dokonać swoistego rebrandingu, wybierając nazwę nieco bliższą jego personaliom – w ten sposób powstał alias Max Klimek.

Pierwszy singiel pod nowym aliasem już jest

Maks w swojej nowej odsłonie skupia się głównie na tech house’owych brzmieniach, które ostatnimi czasy stały się niezwykle popularne. Słychać to w jego debiutanckim (pod nową nazwą) singlu.

Game Over to pierwszy singiel spod mojego nowego aliasu. No nie do końca nowego, bo tak mam w papierach od 18 lat. Dlaczego tech house? Ponieważ te klimaty kręciły mnie przez dłuższy czas, dlatego postanowiłem stworzyć tego swoją wizje. Chciałem zrobić coś co będzie na swój sposób różnorodne i będzie dobrze chodzić jednocześnie na domowym nagłośnieniu, w klubie ale także w samochodzie!

Max Klimek

Game Over” brzmi naprawdę mocno, a rzeczą szczególnie wartą uwagi są bardzo oryginalne dźwięki, które zostały użyte w breakdownie.

Produkcja do tej pory pojawiła się między innymi w radio show Keanu Silvy – autora niezwykle popularnego w Polsce “King Of My Castle“. “Game Over” docenił również nasz rodak Blinders, który zagrał utwór w swoim urodzinowym mixie, zaraz obok kolejnej niewydanej produkcji producenta pochodzącego z Kielc.

Numer został premierowo zagrany przez Blindersa podczas jego ostatniego setu stworzonego z muzyki jego fanów. Miałem to szczęście, że zagrał dwie moje produkcje. Wyżej wspomniane Game Over oraz mój przed premierowy remix dla I.GOT.U, który, mam nadzieję, ukaże się jak najszybciej! Oprócz Mateusza mój numer zagrał również Keanu Silva oraz TeamMBL (musicbyLukas + Lauren Z. Ray)

Max Klimek

Max Klimek pojawił się również w jednym z odcinków naszego formatu Drop Challenge. Jeżeli jesteście ciekawi, jak osiemnastolatek poradził sobie z samplem Roberta Makłowicza, to sprawdźcie koniecznie trzeci epizod.