Paradoksalnie, wielu DJów i producentów – pomimo braku festiwali – spędza czas dość aktywnie. I nie mowa tu tylko o działalności studyjnej czy sporcie – przecież cały czas odbywają się różne mniejsze imprezy, na których występują także duże EDMowe postaci. Jedną z nich jest Nicky Romero, który teraz musiał nieco przystopować i odwołać planowane na ten weekend dwa występy w Holandii. Wszystko przez to, że Holender jest zakażony koronawirusem. Na szczęście przechodzi chorobę bardzo lekko – jego problemy dotyczą wyłącznie węchu i smaku.

Czuję się dobrze. Nie kaszlę, nie kicham. W zeszłym tygodniu uprawiałem wakeboarding i wiele innych sportów…

Nicky Romero

Trzydziestojednolatek w rozmowie z agencją ANP wyjaśnił, w jaki sposób zorientował się, że coś z nim jest nie tak.

Kiedy przyjeżdżam do kraju, w którym jest bardzo gorąco i jest dużo klimatyzacji, szybko mam problemy z jamą ustną. Teraz w Holandii mamy falę upałów, więc klimatyzatory pracują z maksymalną mocą. Pomyślałem więc: znowu to mamy. Ale moja kanapka z serem zaczęła smakować gorzej ze względu na problemy z węchem i smakiem, więc pomyślałem: poddam się testowi… Planowałem zrobić test na koronę po koncertach, które miałem w planie – ale przecież chodzi o zdrowie innych ludzi. Miałem w piątek zagrać koncerty dla 120 osób. Po rozmowie z organizatorami, postanowiłem być ostrożny. Jak widać – można być nosicielem wirusa bez poważnych objawów.

Nicky Romero

Nick dodał, że nie potrafi oszacować, w jakich okolicznościach złapał wirusa.

Mój ostatni występ był w Bonn (Niemcy), a na początku tego tygodnia byłem w Berlinie na planie klipu. Ale równie dobrze mogłem go (wirusa – przyp.red.) złapać w supermarkecie. Po prostu nie wiesz. Przestrzegałem wszystkich zasad i zawsze zachowywałem dystans.

Nicky Romero

Boss labelu Protocol będzie przez najbliższy tydzień przechodzić kwarantannę, po której ponownie poddany zostanie testowi na obecność koronawirusa. Jak twierdzi sam zainteresowany, raczej nie będzie się nudzić.

Na szczęście mam w domu studio, siłownię, jacuzzi i saunę. Mogę więc robić tu wszystko, może będzie troszkę mniej przyjemnie. Kto wie, może to przyniesie kolejną korona-piosenkę…

Nicky Romero

foto: Rukes