kontakt

We wtorek na swoich mediach społecznościowych duet ODESZA poinformował fanów, że ich nowy album jest gotowy. Będzie to pierwszy krążek zespołu od czasu „A Moment Apart” z 2017 roku nominowanego do nagrody Grammy.

Słowa „The Last Goodbye”, które z początkiem roku zaniepokoiły słuchaczy i mogły zwiastować koniec duetu, okazały być się tytułem wydanego na początku lutego utworu, który potwierdził tylko, że duet powraca z nową muzyką. „The Last Goodbye” to także – jak wielu dobrze myślało – tytuł najnowszego albumu projektu ODESZA, który ukaże się już za kilka miesięcy.

Wyczekiwany album nadchodzi

„The Last Goodbye” zostanie wydany 22 lipca 2022 za pośrednictwem Foreign Family Collective i Ninja Tune. Opisywany w trzech słowach: symfoniczny, epicki i emocjonalny, ma być najbardziej ambitnym albumem duetu do tej pory. To, jak twierdzą, połączenie nostalgii, przeszłości, teraźniejszości i tego co nowe, tworzące razem doskonałe doświadczenie muzyczne dla odbiorców. To też album, który ukazuje więź z przyjaciółmi i rodziną.

“W ciągu ostatnich kilku lat mogliśmy zastanowić się nad tym, kim jesteśmy, co oznacza nasza praca i dla kogo to wszystko robimy. Myśleliśmy nad tym, jaki wpływ wywarły na nas nasze rodziny i przyjaciele oraz o tym, jak chcemy to wykorzystać, idąc przez życie. Znaleźliśmy pocieszenie w fakcie, że ci, których kochamy, pozostają z nami, stając się w nieodłączną częścią naszych osobowości. Czy kiedykolwiek istnieje prawdziwe ostatnie pożegnanie? Naszym zdaniem nie.

Tracklista “The Last Goodbye” 
  1. This Version Of You (feat. Julianna Barwick)
  2. Wide Awake (feat. Charlie Houston)
  3. Love Letter (feat. The Knocks)
  4. Behind The Sun
  5. Forgive Me (feat. Izzy Bizu)
  6. North Garden
  7. Better Now (feat. MARO)
  8. The Last Goodbye (feat. Bettye LaVette)
  9. All My Life
  10. Equal (feat. Låpsley)
  11. Healing Grid
  12. I Can’t Sleep
  13. Light Of Day (feat. Ólafur Arnalds)

Nowy album i… nowy utwór

Przy okazji ujawnienia tytułu i daty wydania najnowszego albumu, ODESZA wypuścili także kolejny numer “Love Letter” z The Knocks. Emocjonalne wokale oraz mocne i dynamiczne brzmienia syntezatorów, sprawiają, że zasługuje on na miano kolejnego pokaźnego kawałka duetu.

„The Knocks przysłali nam niesamowite demo, które od razu nas przyciągnęło. Kiedy zaczęliśmy tworzyć nową płytę, odkryliśmy na nowo tą piosenkę i poczuliśmy, że zawiera większość dźwięku, którego szukaliśmy. Przez następne kilka miesięcy pracowaliśmy nad dopracowaniem utworu do jego obecnej formy. Zainspirowani sceną elektroniczną z końca lat 90. i początku 2000 r. postanowiliśmy stworzyć coś, co byłoby zarówno ponadczasowe, jak i nowoczesne”.

kontakt