Holenderski DJ i producent Oliver Heldens znany jest ze swoich future house’owych numerów, które nieraz podbijały serca słuchaczy na całym świecie. Oprócz swojego głównego aliasu Oli od pięciu lat zajmuje się też pobocznym projektem HI-LO. To właśnie tutaj pojawia się o wiele bardziej wyszukane i zdecydowanie mniej mainstreamowe wcielenie Holendra. Jego najnowszy singiel Zeus niesie za sobą naprawdę sporą niespodziankę dla bacznych obserwatorów muzycznych premier.

Twórcę takich hitów jak chociażby “Gecko” czy “Fire In My Soul” w ostatnim czasie pod swoje skrzydła przygarnął sam deadmau5. W zasadzie nie ma się co dziwić, gdyż najnowsza produkcja Oliego idealnie wpasowuje się w ramy mau5trap. Nie oznacza to jednak, że “Zeus” został pozbawiony charakterystycznych dźwięków Holendra – wręcz przeciwnie, jest ich bardzo wiele.

Co ciekawe – jest to kolejny utwór pana o charakterystycznym zaroście, mający w nazwie imię greckiego boga. Podobnie jak tytułowe bóstwo, które w mitologii greckiej było tym najwyższym, tak sama produkcja również jest tą z najwyższego poziomu. Gorąco polecamy zapoznać się z ostatnim wydaniem, które zaserwował nam Oliver Heldens.