Spotify Top 100

Skrillex, Noisia i Josh Pan – takie współprace nie wychodzą codziennie. Co więcej, Skrillex też w ostatnich latach nie wydawał dużo materiału. Jednak w ostatnim miesiącu dostaliśmy od Sonny’ego aż dwa single. Utwory te mogły nie zachwycić fanów mocniejszej odsłony artysty. Pierwszy z nich o nazwie “Butterflies” reprezentuje klimaty house’owe, a o jego premierze pisaliśmy tutaj. Druga produkcja skręciła w… pop-punkowe dźwięki. Czy do trzech razy sztuka? Niekoniecznie – wszak aliasy towarzyszące nazwie widnieją tam nie bez powodu.

Szybka premiera

Samo “Supersonic” zostało wydane bez większej zapowiedzi. Pierwsze informacje na temat wypuszczenia nowego utworu muzycznej trójcy zostały opublikowane zaledwie kilkanaście godzin jego przed premierą na wielu profilach na Twitterze.

https://twitter.com/ProximityM/status/1402721076765859842

Najwięksi fani powyższych producentów szybko domyślili się, co otrzymają w czwartkowe popołudnie. Ten właśnie remix wydanej w 2019 nakładem OWSLA współpracy między Joshem Panem i Dylanem Brady można było usłyszeć w setach Noisia już w 2020 roku. Oba dropy w tym utworze zdecydowanie robią robotę. To właśnie podczas ich trwania czuć charakterystyczny styl holenderskiego tercetu.

Nadszedł dzień premiery, a… Skrillex postanowił udostępnić link do bezpośredniego pobrania utworu na Reddicie. Co prawda premiera utworu miała miejsce na serwisach streamingowych o godzinie 18 czasu polskiego, jednak można go też było pobrać już kilka godzin wcześniej przez wspomniany link wrzucony przez samego Sonny’ego.

Skrillex: “Twórczość Noisia jest to po prostu sztuka”

Na przełomie ostatnich lat ukazały się wywiady, w których Skrillex i Noisia nawzajem wypowiadali się o swojej twórczości oraz o tym, jakimi są osobami prywatnie. Sonny podczas jednego z odcinków OWSLA Radio nie krył się z tym, że dzięki Nickowi, czyli 1/3 holenderskiego drum and bassowego projektu, uwierzył w swoje umiejętności i w to, co dzięki nim przekazuje.

Nick z NOISIA był jedną z pierwszych osób, przez którą poczułem, że rzeczy które robię, nie są słabej jakości. On powiedział coś w stylu “Nie, to jest dobre! To jesteś Ty. To nie potrzebuje niczego więcej.”

Skrillex

Skrillex nie unikał słów podziwu w kierunku kolegów po fachu. Artysta bardzo ceni estetykę twórczości wychodzącej spod aliasu Noisia.

Jeśli patrzysz w ich wrażliwość na piękno, ich metaforykę oraz ich brzmienie i muzykę, jest to po prostu sztuka. W EDMie słyszysz mnóstwo dropów i ludzie nic nie mówią. To jest po prostu głośny moment, wiesz o tym? I czasem jest to skuteczne na żywo, jednak jeśli słyszysz to podczas procesu tworzenia, oni o czymś mówią. Tak jak dobre solo gitarowe – niektóre z nich po prostu brzmią jak improwizacja, jednak za niektórymi z nich podążasz. Oni myślą o tym, co chcą przekazać i mówią o tym w każdym utworze. Bez słów. Nie jest to przypadkowe. To wszystko jest wykalkulowane.

Skrillex

Z kolei w 2017 roku na łamach portalu Skiddle ukazał się wywiad z holenderskim trio. W ramach jego zapytano członków projektu NOISIA o kontakt ze Skrillexem. To właśnie oni wspierali Sonnego jeszcze za czasów, gdy nie był szeroko rozpoznawalnym producentem.

Przed tym, jak Skrillex stał się rozpoznawalny, to trzymał się on was i waszego managementu. Co w nim zobaczyliście, że zaprosiliście go do wspólnego spędzania czasu i jak myślicie, jakie najważniejsze rady mu przekazaliście?

Martijn: Myślę, że za pierwszym razem dostaliśmy maila od jego managmentu z pytaniem, czy chcemy z nim współpracować, a my nie byliśmy tym zbytnio podekscytowani. On dosłownie był gościem z Ameryki, który był fanem Noisia i chciał z nimi wspołpracować. On był w jakimś zespole, o którym nigdy nie słyszeliśmy.

Jednak wtedy zagrałem występ w Miami, podczas WMC, i właśnie wtedy natrafiłem na niego. I był on najmilszym człowiekiem na świecie. Tak więc, odpisałem mu i powiedziałem, że ten gość może wpadać i to właśnie on zrobił. On miał zostać jedynie na jeden tydzień, został na pięć. Pracowaliśmy nad utworami, które już stworzył i w tym czasie wspólnie napisaliśmy trzy utwory. On zagrał nam kilka swoich utworów, bootlegów, które zrobił. To było w czasie, gdy dopiero bawił się Abletonem.

NOISIA jako inspiracja

Producenci również wspominali fakt, że właśnie w czasie, gdy trafili na Skrillexa, ten był w trakcie kończenia EPki “My Name Is Skrillex”. Holendrzy mieli też swój wkład w inspiracje, jakimi kierował się Sonny produkując legendarną już porcje materiału.

Nik: On dopiero co skończył EPkę “My Name Is Skrillex”.

Martijn: Tak było, jednak nikt wtedy o nim nie słyszał. On dopiero co zaczął jako Skrillex, a to był jego poboczny projekt, dla zabawy. On zagrał w naprawdę gównianym tutejszym klubie. Załatwiliśmy mu niewykorzystany slot DJa, kiedy tak naprawdę headlinerem był promotor. On miał Skrillexa na otwarcie swojej imprezy.
To jest teraz śmieszne, ponieważ aktualnie jest on jednym z największych artystów na świecie. On też podesłał nam mailem załącznik z testem FM8, ponieważ Nik pokazywał mu w tym czasie syntezator FM8. I tak z tego powstało “Nice Spirites”.

Nik: On zaczął nad tym pracować w naszej wokalnej kabinie.

Martijn: Tak było. On skończył pierwszy szkic, kiedy wrócił do swojego domu. Teraz to ma 270 milionów odtworzeń na YouTubie.

Nik: Pamiętam, jak słuchałem EPki “My Name Is Skrillex” i myślałem, że ta produkcja jest trochę nieokrzesana, jednak może ona dobrze pójść w tej branży. To brzmiało dla mnie jak to, co już było na scenie, jednak nigdy w życiu nie słyszałem dużej ilości takiej muzyki. Jednak on był tym, który to stworzył. Wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy. Czasem potrafimy być bardzo źli w A+R, ponieważ najprawdopodobniej moglibyśmy podpisać się w tym czasie pod jego pracą.

Formacja Noisia kończy w tym roku działalność – tak więc jest to chyba naprawdę dobry moment na release tak mocnego collabu. Z kawałkiem “Supersonic” możecie zapoznać się poniżej.

Spotify Top 100