Your Ghost Production

Powrót Swedish House Mafii niewątpliwie był wielkim wydarzeniem dla fanów kultowego już trio. Niestety, sympatycy formacji do tej pory nie doczekali się oficjalnego udostępnienia nowych utworów, które można było usłyszeć w ich setach. Nowy merch i jedna trasa koncertowa nie zaspokaja głodu fanów, którzy ciągle czekają na coś nowego. W tej sytuacji nie ma co się dziwić, jak szerokim echem odbijają się wycieki starych-nowych utworów tej trójki.

ID, ID, ID…

Do sieci wyciekł utwór, który pierwszy raz mogliśmy usłyszeć podczas pierwszego występu Swedish House Mafii po kilkuletniej przerwie. Kawałek nosi bardzo wymowną nazwę ‘Don’t Call It a Comeback’ i jest jednym z kilku ID zagranych podczas powrotowego seta na Ultra Music Festival 2018. Kilkanaście dni temu na portalu Reddit jeden z użytkowników zamieścił wideo, w którym można było usłyszeć krótki fragment wcześniej wspomnianego utworu.

Na filmiku widać fragment strony, która najprawdopodobniej zawierała niewydaną muzykę różnych wykonawców. The Source, bo tak brzmi jej nazwa, podaje że dzięki jej pośrednictwu zweryfikowani sprzedawcy mogą sprzedawać wcześniej niepublikowane utwory. Sama transakcja przebiega przy pomocy płatności Bitcoinami.

Nie tylko dziwne stronki

Na Instagramie również odnaleziono filmik, w którym użyto fragmentu ‘Don’t Call It a Comeback’. Został on opublikowany na Insta Story użytkownika @gkltd.

Czego mają się spodziewać fani?

Sympatycy trzech kropek (albo trzech zer, jakby Ziobro nie wystarczał) nie powinni utożsamiać wycieków z bliską datą opublikowania nowej muzyki od Szwedów. Bardzo możliwym scenariuszem jest pokrzyżowanie planów wydawniczych przez obecną sytuację związaną z koronawirusem. Niestety, fakt iż hype okazał się niewspółmierny do ostatecznych efektów, mógł rozczarować fanów. Swoją drogą, nietrudno doszukiwać się tu analogii z wydaniem Cyberpunka 2077 na PS4…

Po kolejnym dłuższym okresie ciszy od artystów raczej nie powinniśmy się niczego nowego spodziewać w tym roku. Chyba, że zostaniemy zaskoczeni? Nikt tego nie wie…

foto: Hannes Soderlund

Your Ghost Production