Ferry Corsten przywraca kultowy trance’owy projekt. System F z pierwszym singlem od ponad 20 lat

W wypadku System F na nowy materiał przyszło nam czekać ponad 20 lat. Choć… Czy na pewno taki nowy, gdy jego tytuł to “Adagio For Strings”?

reklamuj_sie

Ferry Corsten, obok Armina van Buurena, to najbardziej znany holenderski twórca trance, działający w środowisku od ponad dwudziestu lat. Jest autorem wielu niezapomnianych hitów gatunku, takich jak “Carte Blanche”, “Out Of The Blue”, “Ligaya” czy “Tenshi”. Swoją popularność zyskał nie tylko dzięki produkcjom pod własnym imieniem i nazwiskiem, ale także dzięki aliasom Gouryella, Veracocha, Vimana, Ferr czy System F. I to właśnie pod nim, 22 lata po wydaniu jedynego albumu (“Out Of The Blue”), założyciel Flashover Recordings wydał nowy numer. Choć słowo “nowy” powinniśmy wziąć w nawias, wiedząc, że jego tytuł to “Adagio For Strings”.

Odświeżenie klasyka

Utwór oryginalnie skomponowany przez amerykańskiego kompozytora, Samuela Barbera, doczekał się mnóstwa klubowych interpretacji. Miłośników trance na dwa obozy podzieliły wersje stworzone przez Tiësto i Ferry’ego Corstena. Ten drugi wykonał remiks dla Williama Orbita (“Barber’s Adagio For Strings”); co ciekawe, na tym samym singlu ukazała się wizja innej gwiazdy gatunku – ATB. Warto jednak wspomnieć, że “Adagio For Strings” doczekało się setek coverów i remiksów od takich postaci, jak Mark Sixma, Lucas & Steve, Talla 2XLC czy Blasterjaxx.

O tym, że Ferry Corsten ponownie wyda coś pod aliasem System F, spekulowano od dawna. Pogłoski o tym powrocie nasiliło ogłoszenie występu Holendra pod tym projektem podczas kalifornijskiej edycji Dreamstate w 2018 roku. Na pierwszy od ponad dwóch dekad singiel przyszło nam jednak jeszcze trochę poczekać. Właściciel Flashover powtórzył w nowej wizji “Adagio For Strings” to, co przedstawił na albumie “From The Heavens” pod aliasem Gouryella z 2017 roku.

Co mamy na myśli? Na potrzeby tego krążka Corsten odświeżył kilka swoich starszych produkcji, prezentując, jak mogłyby brzmieć, gdyby powstały nie na początku XXI wieku, lecz przy pomocy obecnej technologii. Można to usłyszeć na przykładzie “Ligayi” – poniżej sprawdźcie oryginał – oraz “From The Heavens Mix”. Również w wypadku “Adagio For Strings” wprowadził podobne zmiany.

Jest to re-interpretacja na tyle subtelna, że raczej zapamiętamy ją w kategoriach ciekawostki, a nie hitu 2022 (choć stworzonego co najmniej trzy lata wcześniej – już wtedy pojawiała się w setach Ferry’ego), który zastąpi dobrze znane, kultowe remiksy/covery.

reklamuj_sie

Total
1
Shares
☕ Postawisz nam kawusię?