Od czterech miesięcy nie odbywają się już imprezy masowe. Powód jest wszystkim dobrze znany – chodzi oczywiście o pandemię COVID-19, która w naszym kraju powoli zaczyna hamować. Zarówno słowa premiera Mateusza Morawieckiego o tym, że “epidemia jest w odwrocie”, jak i imprezy organizowane przez TVP czy wiece wyborcze, budzą wśród fanów dobrej zabawy oraz całej branży eventowej coraz większą niecierpliwość.

Mimo nowych rozwiązań, które weszły w życie w czerwcu i mają wejść jeszcze w tym miesiącu, realizacja imprez na tej samej zasadzie, co jeszcze pół roku temu, nie jest możliwa – przynajmniej oficjalnie.

Zmiany już wkrótce

Sytuacja ta może się jednak zmienić w najbliższych tygodniach – tak przynajmniej twierdzi Łukasz Szumowski. Minister zdrowia w rozmowie z WP zapowiada ostatni etap znoszenia obostrzeń, którym są imprezy masowe. Wpływ ma na to coraz lepsza sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju.

Prawdopodobieństwo zarażenia się na ulicy w tej chwili jest niewielkie, dlatego ja uważam, że być może trzeba – z pewnymi regułami – ale jednak, te imprezy masowe, jako ten ostatni etap, być może uwolnić.

Zapewne koncerty plenerowe będą bezpieczniejsze od tych w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie powietrze krąży. Inspekcja sanitarna przygotuje wytyczne. Szczegóły techniczne trzeba ustalić z branżą

Łukasz Szumowski – minister zdrowia

Wytyczne dotyczące organizacji tych eventów mają się pojawić w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Będą one ustalane w kooperacji z przedstawicielami branży. Mimo to, na odmrożenie klubów na warunkach sprzed pandemii najprawdopodobniej będzie trzeba jeszcze poczekać. Pełną wypowiedź ministra zdrowia nt. imprez znajdziecie pod tym linkiem.

Zmiana zdania przez kilka dni

Na koniec chcielibyśmy zwrócić uwagę na fakt szybkiej zmiany zdania przedstawiciela rządu w materii branży eventowej w stosunku do niedzielnego wywiadu w telewizji Polsat. Na ile jest to kiełbasa wyborcza, a na ile faktyczna chęć przywrócenia naszej branży – przekonamy się wkrótce.