Taneczne granie w polskich stacjach radiowych. Co jest na rotacji na początku wiosny?

Od największych nazwisk po totalne zaskoczenia – taki jest stan tanecznych brzmień w polskich stacjach radiowych na start wiosny.

kalendarz

Juste / Jaxstyle / Jon „Turn The Lights Off”

Jeden z ostatnich tanecznych virali 2025 roku już swój prime moment ma za sobą, ale raz na czas nadal można go w radiu usłyszeć. I to dobrze – z dwóch powodów. Po pierwsze, jest dobrze zrobiony i nie brakuje w nim energii. Po drugie jednak – rzadsze emisje sprawią, że od tego tracka będziemy mogli trochę odpocząć, bo swego czasu grali go niemal wszyscy i to dość często.

Rudimental / Khalid „All I Know” (miejsce 32. w airplay’u)

Brytyjska formacja wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Ich powrót do wydawania radiowego drum and bass’u jest zdecydowanie udany, a udowadnia to chociażb y ten kawałek. Kluczowym elementem w „All I Know” jest aksamitny wokal Khalida. To niezwykle świeże i podnoszące na duchu połączenie, w którym energia Londynu spotyka się z amerykańskim R&B.

kalendarz

Swedish House Mafia „Wait So Long” (miejsce 28. w airplay’u)

Oni wciąż to mają! Szwedzkie trio w dalszym ciągu dowozi, a ich „Wait So Long” zdaje się mieć znacznie dłuższy od przewidywanego pół roku temu termin przydatności do spożycia.

Bebe Rexha / Faithless „New Religion”

Zaskakujący, ale jakże udany mariaż popowej energii Bebe Rexhy z ikonicznym, trance’owym dziedzictwem grupy Faithless. Kawałek uderza mocnym, nieco mrocznym bitem, na którym wokalistka świetnie odnajduje się ze swoim drapieżnym stylem. To nowoczesny hołd dla klasyki muzyki klubowej.

Sam Feldt / Mc4D / VIZE / Aloe Blacc „Hey Son” (miejsce 45. w airplay’u)

Prawdziwa plejada gwiazd zjednoczona w jednym, niezwykle pozytywnym i radiowym numerze. Ciepły głos Aloe Blacca doskonale współgra tu z charakterystycznym dla VIZE, choć ograniczonym już slapowym basem oraz tropikalnymi wstawkami Sama Feldta. To taki muzyczny odpowiednik uśmiechu – lekki, przyjemny i od razu poprawiający humor.

Ofenbach „Miles Away” (miejsce 44. w airplay’u)

Wysokie tempo i energia to nie jest coś, z czego znamy duet Ofenbach. W tym muzycznym anturażu panowie odnaleźli się jednak naprawdę zgrabnie i udanie, co udowadnia właśnie „Miles Away”.

Alex Lemirage / MRYN „Forever And A Day” (miejsce 92. w airplay’u)

Brzmienia melodic po raz drugi. I po raz drugi też duże zaskoczenie, że po tego typu kawałek sięgnęły polskie radiostacje. „Forever And A Day” chwyta za dwa sznurki – tych, którzy lubią aktualne trendy w EDMie i tych, którzy wciąż szukają trance’owego sznytu.

Loud Luxury / Emily Roberts „Love You For Life” (miejsce 71. w airplay’u)

Kanadyjski duet Loud Luxury po raz kolejny serwuje energetyczny, pop-house’owy sztos idealny na imprezowy before. Wokal Emily Roberts nadaje mu lekkiego, popowego sznytu, instrumental zaś – choć nieskomplikowany – to jest pełny pozytywnego vibe’u.

kalendarz

więcej na następnej stronie

kalendarz

Total
0
Shares