Taneczne granie w polskich stacjach radiowych. Co jest na rotacji na początku wiosny?

Od największych nazwisk po totalne zaskoczenia – taki jest stan tanecznych brzmień w polskich stacjach radiowych na start wiosny.

kalendarz

Fisher „Rain”

Zaraz… co w radiu robi Fisher? Szczególnie, że jego „Rain” nie jest ugrzecznioną radiówką… Cóż, być może serio coś się zmieniło i pozytywny tech house może znaleźć swoje miejsce na rotacjach. Niemniej – props!

Morgan Seatree / Carla Monroe „Beat Is Jumping” (miejsce 93. w airplay’u)

Zaskoczeń ciąg dalszy, bo oldschoolowego brytyjskiego brzmienia rodem z lat 90. także w radiostacjach się nie spodziewaliśmy. Morgan Seatree zdecydowanie dowiózł, a „Beat Is Jumping” zasługuje na miano eventowej petardy. I to takiej, którą możecie usłyszeć także stojąc w korku.

kalendarz

Tomas Grey „Rumors” (miejsce 46. w airplay’u)

Pierwszym szokiem było to, że ten kawałek wszedł do radia. Kolejnym – że nie przeminął po paru zagraniach, a został z nami na znacznie dłużej. Pierwszy hit Tomasa Grey’a ukazał się w wytwórni festiwalu Tomorrowland, więc lipy tu nie mogło być.

Illenium / Ellie Goulding „Don’t Want Your Love”

Amerykański mistrz melodyjnego bassu i brytyjska gwiazda popu stworzyli piękny, przepełniony emocjami hymn. Krystaliczny wokal Ellie rozbija się tu na wielkich, przestrzennych syntezatorach Illenium, tworząc prawdziwie kinowy rozmach. Notabene – zaraz, Illenium w radiu? Co tu się zadziało?

Jazzy / Sprittzz „Can’t Deny It”

Irlandzka wokalistka Jazzy kontynuuje swój pochód na szczyt z kolejnym, genialnym house’owym nagraniem. Wsparty przez Sprittzz numer to kwintesencja brytyjskiego brzmienia, które od dłuższego czasu ma swoje miejsce na polskich playlistach.

Kygo / Khalid / Gryffin „Save My Love”

To musiało się tak skończyć – spotkanie tytanów melodyjnej elektroniki i czołowego głosu amerykańskiego R&B zaowocowało murowanym, światowym hitem. Kawałek jest niezwykle ciepły, dopracowany do perfekcji i idealnie łączy lekko tropikalne wstawki Kygo z popową wrażliwością Gryffina. Trudno wyobrazić sobie lepszy soundtrack do zachodu słońca.

Disco Lines / Tinashe „No Broke Boys”

Pani Tinashe nie lubi gołodupców, i własnie o tym jest ten numer. Oryginał to RNB, zaś wersja wyprodukowana przez Disco Lines zabiera ten vibe na imprezę. I robi to skutecznie.

Daya / Albi „Good Boys (Hide Away)” (miejsce 34. w airplay’u)

Nowa wersja przełomowego hitu Dayi powraca w znacznie szybszej, odświeżonej formie z pomocą Albiego. Przerobienie tego na przyjemny, dość szybki house to strzał w dziesiątkę, który nadaje piosence drugie życie w klubach i w radiu. Świetny hołd dla oryginału, ale z dużo większym, tanecznym zębem.

kalendarz

więcej na następnej stronie

kalendarz

Total
0
Shares