kontakt

Są takie collaby, o których mówi się latami. Najczęściej są to współprace dwóch (lub więcej) dużych gwiazd, które postanowiły w końcu spotkać się w studio. Mocne nazwiska bardzo często przekładają się na komercyjny sukces kawałka, który przyciąga słuchaczy popularnymi aliasami. Ostatnio kolejny taki przykład miał miejsce na naszym muzycznym poletku – otóż wspólny numer zmajstrowali… Timmy Trumpet oraz Afrojack.

Dość zaskakujące dźwięki

Cieszący się ogromną popularnością w naszym kraju (szczególnie za sprawą występów na Sunrise Festival) Australijczyk wraz z Nickiem stworzyli dość nieoczekiwany utwór. Słychać w nim nieco lżejsze, future house’owe dźwięki. Całość wzbogaca również wokal, który spokojnie mógłby pojawić się w slap house’ie.

Timmy Trumpet i Afrojack z “Stay Mine” mają pewne (acz wciąż nie jakieś potężne, nie oszukujmy się) szanse dostać się również do stacji radiowych. W końcu nie jest to festiwalowy killer, z których znany jest producent z kapeluszem i trąbką. Z czasem zobaczymy, jak poradzi sobie na rynku ten wielki collab dwóch ogromnych marek.

kontakt